Jak już kiedyś nadałam na SB ,i ja mam swojego Zmiennika.Co prawda to nie sokół ,ale zawsze ptaszek.Ponieważ w naszym domu są balkony zewnętrzne ,to sobie tam gołębie postanowiły gniazdka założyć.I wszystko było super ,ale gołąbki jak wiemy "gruchają" i nie dały spać ,co nie którym lokatorom.Ja to gruchanie akurat lubię ,bo jak śpię to śpię.

I Administracja postanowiła załozyć siatki ornitologiczne ,na balkonach .I Założyła .ale na mim 4 piętrze samiczka zniosła jajko i mały pisklaczek już był.Ale co tam ,zakładają i już.To ja i mąż ,prosimy .Uchylcie troszkę tej siatki ,jak młody wyleci to nie ma sprawy posprzątamy i zasłonimy.I zgodzili się,I był jeden maluch ,żółciutki ,fajny puszek .Ale na drugi dzień okazało się że drugi taki jest na 6 piętrze ,Oczywiście ,bez szans na dokarmianie.SIATKA.To ja go zabrałam, i podrzuciłam do tego gniazda u mnie ,i czekam!!O ,i co !.Ludzie Przyjeła ta co już miała jednego .Ale co się dzieje,RODZICE tego ZMINNIKA cały czas na parapecie siedzą i patrzą .Ale do gniazda nie wchodzą.A mój Zmiennik nie długo wyleci