"SOKÓŁ"

STOWARZYSZENIE NA RZECZ DZIKICH ZWIERZĄT

(2008)
FRANEK

(2013)
GIGA

Obserwacje PKiN

Kontakt do obserwatorów:
+48 722 592 176

Idź do...Idź do...

Z ostatniej chwili

Przekaż darowiznę

darowizna

logo_dotpay

Kto Online

Naszą witrynę przegląda teraz:
  • 8 użytkowników
  • 515 gości
Ostatnio w serwisie zarejestrowali się:

W związku z remontem iglicy na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie gniazdo sokołów a tym samym podgląd on-line zostaje tymczasowo zamknięte

Liczymy, że po zakończeniu remontu w 2018 roku gniazdo zostanie ponownie uruchomione

Najnowsze komunikaty: 2018-12-12 13:24:32
  • Yvone : Mo ja wszyscy mieli i mają tzn, ze jak w domu cos mam z podgladaem
  • Yvone : a moze od dziś jest - ktość cos moze wie?
  • Yvone : W domu mi nie startuje Trzebież a tu proszę po chwili mam obraz
  • Yvone : Od wczoraj tak sie czaję
  • Yvone : Pytanie kiedy znajdzie na mnie czas, wiesz jak to jest z Dowództwem
  • tiga8 : To powodzenia
  • Yvone : Witaj Tiga, nie ma czasu na wilki czekam na rozmowę z Dyrem
  • ewako : witaj Tiguś :))
  • tiga8 : Yvone w «link» słychać wilki ,chyba
  • tiga8 : Yvone ,Ewuś witajcie
  • Yvone : :D OK
  • ewako : Witaj Yvone :)) Już plusik poleciał za Tepkowe relacje (774)
  • Yvone : Weszła wiec witam, dla relaksu przeczytałam relacje tepka
  • ewako : Witam wszystkich FF i gości :))
  • Lili : Witaj Alobciu! U nas też słonecznie i 6 st. C....w Szczecinie :)))))
  • awas : Alob, Lili witajcie :))
  • alob : pisałam do Tepka o ..plusie za Rondo ONZ ,ale wpis w kosmos uleciał :P
  • alob : Witaj! Tiga :)
  • tiga8 : Witaj Alobciu ,u nas słoneczko
  • alob : Dzień dobry z deszczowej Gdyni :)
  • tiga8 : Awas , Lili witajcie
  • Lili : Witajcie dziewczyny :) :) Nie dotarłam jeszcze do postu Tepka >>>>>
  • awas : Tiga witaj :)
  • tiga8 : Witam FF
  • awas : Lecę na Forum czytać i dać zległe brawko Tepkowi :)
  • awas : Witam wszystkich FF i gości :)) U mnie wychodzi słoneczko nareszcie :D
  • Lili : Witam! Mam spore zaaległości, na Forum pewnie duuuuużo postów. Świeci słoneczko. 4 st. C. Zgadzam się z wpisem Aalinki, że sokoły i inne ptaki mają różne nawyki...zachowania. Pewnie w tym temacie była ciekawa dyskusja, ale nie widać już w całości.>>>>>
  • aalina : Coś wypatrzyła i poleciała
  • aalina : Nie widziałam czy coś jadła w gnieździe ale jest po sniadaniu. Brudny szpon, wypchane wole i czyści dziób na podeście.
  • aalina : Glinka w gnieździe
  • Amika : Lece za winkiel ;)
  • Amika : Ja już od godziny poza domem :))
  • aalina : U mnie +2 st C , zachmurzone i zamglone a po szóstej padał jakby śnieg. Brrr a ja za godzinę musze wyjść.
  • Amika : U mnie mgła jak mleko, na termometr nie patrzyłam ale jest dosyć ciepło. A mnie "makówka" pęka, może kawa coś poradzi .
  • Amika : Witaj Alinko :) Co do Glinki to mam podobne przemyślenia.
  • aalina : Witaj Amika.
  • aalina : Przeczytałam relację Tepka «link» Ciekawe ... czwarta "żona" ? Ale dlaczego Giga tolerowała inną samicę a ta druga Gigę. Ten Franek to jednak super samiec.( brakuje emotków oj brakuje)
  • Amika : Dzień dobry :))
  • aalina : Miało być ... może Glinka też ma taką noclegownię w mieście. Była widywana na budynku policji i może ma tam zaciszny gzyms a rano szybko dostępną stołówkę.
  • aalina : ... też ma taką noclegownię w mieście.
  • aalina : Wracając do wczorajszej dyskusji o sokołach to sokoły to dzikie i wolne ptaki i robią co chcą. I o wszystch zachowaniach decyduje instynkt przetrwania. A ponieważ te które obserwujemy mają różne nawyki często wynikające z miejsca ich wyklucia w budkach lub odkrytych miejscach to i ich zachowania sa różne. Glinka zajmuje gniazdo na zimę i dla niej to nie jest miejsce lęgowe a spiżarnia i chwilowe miejsce pobytu. Leśna i Gajowy zimą nocują na gzymszach budynków. Może n
  • aalina : Dzień dobry FF. Mało ... i dużo nas 3/1164
  • wifi : Witam samotnego Jura :))
  • wifi : Dzień dobry FF i Goście :))
  • jur : Sam jestem i 1217 duchów
  • Ciuciek : Ja też -->
  • raktoja : Ewako - dobranoc. Ja też juz znikam. Dobranoc wszystkim :))
  • ewako : Dobranoc wszystkim :) pa i do juterka :)) ==>
  • Ciuciek : w australii teraz miesiące deszczów
  • raktoja : Terka, Ciuciek - dyskutujecie nt. nocowania sokołów. W Orange stale nocuje samica w gnieździe. A teraz w Australii jest ciepło !?
  • raktoja : I ja mam zapisane, że dla Tepka brawko poleci - super relacja
  • Ciuciek : Terka widocznie ma inną ciekawą miejscówkę, osłoniętą :)
  • Terka : Tak :) Tepkowi brawko + klikam :)
  • ewako : Tepek konieczna będzie następna obserwacja ;p
  • Terka : Glinka w dzień siedziała w gnieździe. :) Teraz ma tutaj 12,7 st.C a siedzi gdzieś na zewnątrz (chyba) :)
  • ewako : Dobranoc Awasiu :) Jak zwykle relacja Tepka świetna i ode mnie jutro leci plus :)) stawiam na to , że to tegoroczna młoda ... ale któż to wie ?
  • Terka : Ptak ptakowi nie równy. O sokołach mówmy :) Albo przynajmniej o tej rodzinie. :) Ogniem nie zieją, nie zamarzają...ciekawe są.
  • Terka : Niemcy, to raczej ciepły klimat, a w Monachium i Heidelbergu mamy sokoły nocujące. Holandia, AEB Amsterdam samica często nocuje, nawet nie w mroźne noce.
  • Ciuciek : ogniem nie zieją, więc to ciągle ptaki ;)
  • Terka : Ciuciek, ptaki, a ptaki... to różnica. Takie sikorki to po 10 w dziuplach nocują zimą. Sokoły są inne. :)
  • Ciuciek : a teraz lecę jeszcze trochę na forum
  • Ciuciek : więc, tak czy inaczej nie wykluczałbym czynnika meteorologicznego jako tego, która ma wpływa na to, że sokoły spędzają noce w budce czy też nie ;p bo choć ptaki z zimna nie umrą to stać w chłodzie, na wietrze też nie lubią ;p
  • Ciuciek : "Po piąte. Znajdź kryjówkę na noc. Szukaj starych dziupli, najlepiej z gniazdami, budek lęgowych, szpar pod dachami, dziur w murach i przewodów wentylacyjnych, a nawet słupków ogrodzeniowych. A gdy zrobi się naprawdę zimno, wpadaj w hibernację"
  • Ciuciek : ze strony jestemnaptak.pl "Po czwarte. Kryj się od wiatru. Czy ma to sens? Cóż, zimowe badania w lasach liściastych USA to potwierdzają. Gdy wieje, ptaki starają się żerować i odpoczywać po zawietrznej. Wiadomo, gdy wieje, nie tylko my szybciej tracimy ciepło - jak się okazuje ptaki również."
  • awas : Jeszcze ja :) Przeczytajcie Tepka ! Tepek świetna relacja, będzie brawko :D Dobranoc :))
  • Ciuciek : sypiały pod krzaczkami ;)
  • Terka : Ciuciek, kury, to i latem śpią w kurniku. One w nocy nie widzą :) (oo)
  • Ciuciek : Waga :D
  • Ciuciek : kury też nie marznął, a jednak jak się zimniej robi to te u moich dziadków nie sypią jak latem na powietrzu w zagrodzie tylko do kurnika idą ;D
  • WAGA51 : Witaj Przyjacielu D)))
  • WAGA51 : Terko cały czas coś robię nie nudzę się i brakuje ciągle czasu !!!
  • Ciuciek : a tam wiadomo gdzie ona całe noce sypiała ;D może do tego nie doszła, że jej w gnieździe tak nie wieje
  • raktoja : Awas, Jur - dobranoc - miłych snów :)
  • awas : Jur dobrej nocy :) Też ulatuję i życzę wszystkim spokojnej nocy. Dobranoc :))
  • WAGA51 : Witaj Terka , Ewako D
  • Terka : Ostatnio zmieniłeś zawód ;) Widziałam Twoją przemianę w Mikołaja, super !
  • ewako : Terka, Waga :))
  • Terka : Witaj szeryfie :)
  • Terka : Sawa miała gniazdo, a zimowała na gzymsach przy nawet sporych mrozach. :) Chyba w gnieździe było cieplej niż na zewnątrz.
  • WAGA51 : Witam FF i Gości :-) 10/862
  • Terka : Ewako :)
  • jur : dobranoc
  • Ciuciek : ": to, że tak im nie szkodzą nie znaczy, że lubią na nim siedzieć i to jeszcze jak wiatr w dziób wieje ;p" o tak miało być ;D
  • ewako : Witam wszystkich :))
  • jur : no i zaczęło się :)
  • Terka : co to nie ?
  • Ciuciek : nie*
  • Ciuciek : to*
  • Ciuciek : co, że tak im nie szkodzą nią znaczy, że lubią na nim siedzieć i to jeszcze jak wiatr w dziób wieje ;p
  • Terka : Ciuciek, nie rozumiem...w ogóle czują...ale mrozy im tak nie szkodzą jak nam piecuchom. ;)
  • Terka : Poza sezonem lęgowym w niektórych miastach (Omaha, Rochester) sokoły mają po dwa (alternatywne) gniazda. Odwiedzają je często poza sezonem lęgowym, ale podczas sezonu nie przesiadują w drugim, ani tam nie składają jedzenia. (dopiero po wylocie młodych tam bywają)
  • Ciuciek : wg. czują zimno ;)
  • Terka : Jednak niektóre sokoły lubią spać w gnieździe. Nie z zimna, ale chyba dlatego, że czują się w nim bezpiecznie.
  • Terka : Ptaki inaczej odczuwają zimno...o wiele mniej niż my. Dlatego nie muszą się chować do środka.
  • Terka : Niby sokołom gniazdo jest potrzebne tylko do rozmnażania...ale pilnują go cały rok :) gniazda i swojego terytorium.
  • Terka : Czytam o sokołach i ich domach. :) Jak zwykle są schematy i wyjątki :)
  • awas : Terka witaj :)
  • Terka : Dobry wieczór :)
  • BogusiaGDN79 : papatki
  • Ciuciek : :DD

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości

 

 EcoVITAY

 
<p> Książka pod redakcją Janusza Sielickiego i Tadeusza Mizery. Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century (Populacje sokoła wędrownego: status i perspektywy w XXI wieku) to największe kompendium wiedzy na temat sokoła wędrownego w Europie. Bazą książki są prace przedstawione podczas II Międzynarodowej Konferencji nt. Sokoła Wędrownego, kt&oacute;ra odbyła się w dniach 19-23 września 2007 r. w Piotrowie k/Poznania. Książka zawiera materiały dotyczące kraj&oacute;w europejskich, takich jak: Armenia, Austria, Białoruś, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Dania, Finlandia, Francja, Hiszpania, Niemcy, Norwegia, Polska, Słowacja, Szwecja, Rosja (z częścią azjatycką), Rumunia, Ukraina, Węgry, Włochy, Wielka Brytania. Dodatkowo prezentuje prace z kraj&oacute;w z innych kontynent&oacute;w: Australii, Argentyny, Stan&oacute;w Zjednoczonych, RPA, Izraela, Indii, Malezji. Książka Peregrine Falcon populations - status and perspectives in the 21st century otrzymała pozytywne recenzje prof. Iana Newtona, prof. Toma Cade&#39;a i prof. Claytona M. White&#39;a.</p>

 

Sokół wędrowny w Warszawie

Sokoły widywano w Warszawie po wojnie, prawdopodobnie nawet tu gniazdowały. Na przełomie lat 50 i 60 ubiegłego wieku sokoły wyginały prawie na całym świecie.  Po rozpoczęciu reintrodukcji sokołów w Polsce w latach dziewięćdziesiątych w Warszawie zaczęto obserwować pojedyncze sokoły.

Czesław Sielicki (założyciel hodowli sokołów we Włocławku) postanowił przeprowadzić reintrodukcje także w Warszawie. We współpracy z Muzeum i Instytutem Zoologii PAN w 1996 i 1997 roku reintrodukcje przeprowadził i nadzorował Janusz Sielicki, społeczny współpracownik włocławskiego Ośrodka. Ze strony Instytutu w reintrodukcji brał udział prof. Maciej Luniak.

Sokoły zostały wypuszczone z gniazda na dachu byłego KC, w nowej rzeczywistości siedzibie Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. W warszawskich reintrodukcjach w 1996 i 1997 roku wypuszczono 6 młodych sokołów, z czego jeden zginął od razu zabity przez człowieka na terenie jednego z Ministerstw. Już w drugim roku reintrodukcji w pobliżu wypuszczanych młodych sokołów pojawił się sokół dorosły. Ptak ten trzymał się w okolicach Pałacu Kultury. Tam też zaczęliśmy szukać miejsca na gniazdo dla sokołów. Sokół trzymał się blisko niszy w elewacji w okolicach 30 piętra. Okazało się ze jest to samiec wypuszczony pod Włocławkiem, także pochodzący z hodowli prowadzonej przez Czesława Sielcikiego. W kolejnym roku dołączyła do niego młoda samica z pierwszej warszawskiej reintrodukcji. Założyliśmy dla nich gniazdo w pobliżu miejsca które sobie upatrzyły. Było ono umieszczone wewnątrz budynku, z dostępem z zewnątrz przez okienko na poziomie wentylacyjnym. Niestety sokoły nie zaakceptowały pierwszego gniazda. Znalazły sobie inne miejsce – na 45 piętrze. Wypatrzyły tam otwarte w tzw. chińskim daszku okienko i wprowadziły się. Pierwsze jajo zniosły dosłownie na betonie. Niestety nie było ono zalężone, gdyż ptaki były jeszcze za młode. Ponadto w tym okresie prowadzono prace na elewacji i sokoły próbowały przeprowadzki w inne miejsca – budowane w tym czasie Warszawskie Centrum Finansowe przy ul. Emilii Plater, a także Błękitny Wieżowiec na Placu Bankowym.

W wybranym przez sokoły miejscu wspólnie z Instytutem Zoologii umieściliśmy sztuczne gniazdo, które od tego czasu jest ich domem. Następny rok (1999) to kolejny rok oczekiwania. Sokoły złożyły jaja, jednak nadal nie doczekały się własnego potomstwa. Dostały do wychowania pisklę z ośrodka we Włocławku. Obawialiśmy się czy nie zaszkodziło im promieniowanie, więc gniazdo zostało pokryte siatką metalową, tworzącą klatkę Faradaya wokól gniazda.

Rok 2000 to już pełny sukces. Na Pałacu wykluły się i wyleciały z gniazda 3 młode sokoły. Poza gniazdem na Pałacu założyliśmy sokołom także alternatywne gniazdo na wieżowcu przy ul. Emilii Plater. Sokoły wykorzystały je w 2005 roku. Najchętniej jednak sokoły wybierały stare gniazdo na PKiN. Nie zawsze udawało im się wyprowadzić młode. W tych latach gdy nie miały własnego potomstwa sokoły dostawały pod opiekę pisklęta z hodowli.

Łącznie w Warszawie w latach 2000-2011 wykluło się 20 młodych sokołów. Ponadto para w latach 1999-2010 wychowała 6 piskląt pochodzących z hodowli, które podkładaliśmy im jeśli nie miały własnych piskląt lub te zginęły przed wylotem z gniazda. Liczymy, że wkrótce mogą pojawić się kolejne gniazda, gdyż sokoły widywane są w różnych częściach miasta. Założyliśmy dla nich kilka sztucznych gniazd - staramy się zakładać je tam, gdzie sokoły są widywane. Szczególnie ważne jest tu poparcie mieszkańców, którzy zgłaszają obserwacje sokołów, a często także pomagają nam je uratować, gdy z różnych powodów trafiają w ręce ludzi. Stowarzyszenie Sokół współpracuje tu ściśle z Instytutem Zoologii PAN i Ptasim Azylem przy Warszawskim Zoo.

Teraz sokoły wędrowne każdy będzie mógł odwiedzić dzięki systemowi kamer w gnieździe, udostępnionemu na stronie webcam.peregrinus.pl.

Mamy nadzieję że sokoły staną się żywą wizytówką dzikiej i nieznanej Warszawy.


Patrz także: