× Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.

Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje

  • Ciuciek
  • Ciuciek's Avatar
More
11 Jun 2018 23:48 #51 by Ciuciek
Młode z EC były obrączkowane? :)
The following user(s) said Thank You: aalina, Lili, mim, kleks, kazek52, Mysia, BogusiaGDN79, tiga8, ewako, Matusia, raktoja

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
12 Jun 2018 00:21 #52 by ewako

Młode z EC były obrączkowane? :)


Tak, 28-05-2018r przez znaną wszystkim ekipę :)

facebook
The following user(s) said Thank You: Terka, alob, aalina, Lili, mim, kleks, kazek52, Mysia, tiga8, Matusia, raktoja, awas

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
13 Jun 2018 21:09 #53 by ewako
EC Gdańsk

Dzisiaj dzień ponury , popaduje, na niebie ciemne chmury , ale nic to , wybraliśmy się na sokolenie. Była godzina 14:40 gdy zameldowaliśmy się na swojej miejscówce. Najpierw sprawdziliśmy gniazdo ale tam nie było widac żadnego młodego , na podeście w około komina , też, nie było widac młodych. Długo nie staliśmy , gdy pojawił się pierwszy sokół. Latał bardzo wysoko, w okolicach kanału Motławy . Zbliżył się do komina, okrążył parę razy i zniknął w oddali. Potem widzieliśmy dwa sokoły szybujące bardzo, a to bardzo wysoko . W związku z tym , że dzisiaj był ponury dzień to zdjęcia nie są za bardzo wyraźne :( Widzieliśmy jak jeden z sokołów pikował z zawrotna szybkością, a także jak samica leciała ze zdobyczą w szponach. Machała ostro skrzydłami jak się wzbijała w górę . Zniknęła nam za kominem ... podejrzewam , że tam może był któryś z młodych. A tak w ogóle to miałam wrażenie, że młode już latają, bo był taki moment jak widziałam szybujące cztery ptaki. Przez godzinę sokolenia sokoły praktycznie były cały czas widoczne, wylatywały to z jednej, to z drugiej strony komina.
Mimo , że popadywał deszcz , sokolenie uważam za udane :) Do domu wracałaliśmy z zadowoloną miną :)













This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Terka, taren, alob, Lili, Frugoslaw, mim, kleks, kazek52, miedzia, Amika, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8 and 8 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
13 Jun 2018 21:12 #54 by ewako
c.d.














This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Terka, taren, alob, aalina, Lili, Frugoslaw, mim, kleks, kazek52, miedzia, Amika, Mysia, tepek, BogusiaGDN79 and 9 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
13 Jun 2018 21:14 #55 by ewako
c.d.



W trakcie przerw kiedy nie było widac sokołów przyuważyliśny male ptaszki Trznadla i Kopciuszka

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, Terka, taren, alob, aalina, Lili, Frugoslaw, mim, kleks, kazek52, miedzia, Amika, Mysia, tepek and 10 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
20 Jun 2018 21:50 #56 by ewako
EC Gdańsk

Dzisiaj na sokolenie wybraliśmy się pod wieczór, była już godzina 19 . Po całym dniu wariacji w domu ( mam malowanie mieszkania), musiałam się odstresować . A więc: poszliśmy w swoje ulubione miejsce, mąż odpalił aparat , głowy zadarliśmy do góry .... czekamy, czekamy hmmm :whistle: Staliśmy tak ponad pół godziny - nic ! Zaczęliśmy się więc rozglądać i szukać naszych małych znajomych , kopciuszka i trznadla. Nie zawiedli nas . Najpierw pokazał się trznadel ( był widoczny króciutko) a po chwili nadleciał kopciuszek i chyba tez pani kopciuszkowa :) Tak kręcili się na tych drutach , jak żywe sreberka . Mąż cyknął im zdjęcia , a ja , oczywiście głowa zadarta do góry i z nadzieją w oczach, wpatrywałam się w komin . Komin stał , ani drgnął , a sokołów jak nie widać , tak nie widać . Po godzinie stania , a zrobiło się nawet zimnawo ( wyszliśmy na krótkie rękawki) postanowiliśmy wrócić do domu.
Po drodze przechodząc przez mostek, płynącej opodal małej rzeczki, zwącej się Strzyża , spotkaliśmy kaczą rodzinkę .
I tyle było z naszego sokolenia , szkoda , że nie widzieliśmy nawet jego cienia ;)











This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, taren, alob, aalina, Lili, rysx, mim, kleks, kazek52, miedzia, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8 and 5 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
07 Sep 2018 21:15 #57 by ewako
EC Gdańsk

Minęło trochę czasu od wylotu młodych, sokoły też zniknęły na jakiś czas z pola widzenia, zrobiło sie smutno. Codziennie spoglądałam w stronę komina, raz dłużej , raz krócej i nic nie udało mi się zaobserwowac. Dopiero w czwartek wracając ze spaceru z mężem -a pogoda była piękna - zatrzymaliśmy się trochę dłużej na moście przy głównej ulicy i wpatrywaliśmy się w komin. Staliśmy tak oparci o barierki, gdy nagle nie wiadomo skąd pojawiła się para naszych sokołów. Obleciała komin i wznosząc się ku górze , robiąc wokół siebie kółka oddaliła się za kanał Martwej Wisły . Zaopatrzona tylko w komórkę robiłam zdjęcia ale jakośc ...hmmm po prostu byle jaka.

Dzisiaj już wiedzieliśmy, że pójdziemy razem pod kominy przyfilowac sokoły. Wczoraj widzieliśmy je po godz. 18, a więc i dziś o tej porze się tam wybraliśmy. Co prawda niebo nie było już takie czyste , szare chmury były wszędzie ale nie zważając na to staliśmy z nadzieja , że przylecą. Chwilkę postaliśmy, gdy samiec się pojawił , obleciał komin i usiadł przy gnieździe na barierce. Siedział tak z półgodziny po czym odleciał gdzieś hen daleko.
Przyleciał po 15 minutach i siadł w gnieździe , a zraz za nim przyleciała samica i siadła na poręczy. W ukłonach trwali przez chwilkę. Samica odleciała pierwsza, okrążyła komin i siadła wysoko na kątowniku tuż nad gniazdem i tam już pozostała. Samiec natomiast jeszcze trochę został w gnieździe by po chwili odleciec w niewiadome mi miejsce :)
Na tym zakończyliśmy dzsiejsze sokolenie , robiło się już szarawo i zdjęcia już nie tak wychodziły .
Odchodząc widzieliśmy , że samica jeszcze siedziała dalej w tym samym miejscu ... może tam zanocuje ? a może nie ?















This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Terka, aalina, Lili, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, Matusia, raktoja, awas

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
07 Sep 2018 21:17 #58 by ewako
c.d.





Wiązania :) :) :)











This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: Terka, alob, Lili, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, Matusia, raktoja, awas

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
07 Sep 2018 21:22 #59 by ewako
c.d.







Oczywiście jeszcze do nas na chwilkę przyleciał się przywitac kopciuszek i gołąbek grzywacz :)



This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, Terka, alob, aalina, Lili, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, Matusia, raktoja, awas and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • ewako
  • ewako's Avatar
More
16 Feb 2019 19:21 #60 by ewako
EC Gdańsk

Dzisiaj od rana słoneczko świeciło, na termometrze 15 stopni , wiosna zapukała do okien , aż chciało się wyjść na spacer. Po obiedzie postanowiłam więc poszukać naszych sokołów , przecież to już czas na wiązania i zaloty.
Razem z mężem wybraliśmy się w wiadome miejsce skąd najlepiej widać ich gniazdo. Staliśmy około pół godziny , podziwiając przelatujące koło komina ptaki , w tym najwięcej mew, gdy nagle nie wiadomo skąd zobaczyliśmy wysoko w górze szybującego sokoła (zbliżał się i oddalał od komina ). W pewnym momencie dwie mewy zbliżyły się zbyt blisko i wtedy , no właśnie...... akcja ! :evil: . wszystko tak błyskawicznie się odbyło, że aparatem nie zdążyliśmy za dużo złapać, posypały się pióra . Oczywiście jak zwykle ja się drę łap, łap tu jest , teraz tam ...... haha wariactwo istne :)
Po 15 minutach , takich lotów okazało się , że to nie był jeden sokół tylko para , która zgodnie broniła swojego rewiru. Pokręcili się jeszcze trochę koło komina, po czym jeden z nich przysiadł na dolnym wsporniku ( po wielkości myślę , że to samiec) a drugi po chwili na samej koronie komina ( to samica ).
Dodam jeszcze ,że w słońcu to te nasze sokoły wyglądają prawie jak białe mewy, tak ładnie podświetlone były :)
Jak odchodziliśmy to jeszcze siedziały na swoich miejscówkach.
Pomachałam im na do widzenia i w tył zwrot ...kierunek dom :)








Tu po ataku






This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, Terka, taren, Lili, Frugoslaw, mim, kazek52, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, Matusia, Nuncjusz, elik and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniekCiuciek