× Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.

Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje

  • admin
  • admin's Avatar
More
07 May 2020 22:28 #91 by admin
EC Gdańsk 07-05-2020
Kontrola gniazda z drona


Pomóż ratować sokoły i wesprzyj Stowarzyszenie. Szczegóły na www.peregrinus.pl
Przekaż swój 1% na sokoły.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Terka, Basiula, alob, aalina, marsz, evva, Lili, mim, kleks, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8 and 19 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Lizka
  • Lizka's Avatar
More
01 Jun 2020 10:59 - 01 Jun 2020 11:06 #92 by Lizka
Przyznam się po cichu, że zaczaję się niekiedy nieśmiało w pobliżu gdańskiej elektrociepłowni z nadzieją zobaczenia któregoś z gniazdujących tam sokołów. Czasem do dyspozycji mam tylko własne oczy, a czasami moją niedoskonałą lornetkę. Moje obserwacje (nazwać je sokoleniem byłoby raczej nadużyciem) nagradzane są niekiedy spostrzeżeniem sylwetki sokoła lub dwóch :) Taką właśnie wielką przyjemność miałam w ostatnią sobotę, kiedy to zobaczyłam krótki przelot wędrownego wokół najwyższego komina (tam, gdzie jest platforma lęgowa), jego krótką przysiadkę na sąsiednim, "parowym" kominie i zakończenie lotu z dłuższym odpoczynkiem na najwyższej galerii dużego komina. Widziałam również dwa sokoły kołujące nisko nad zabudowaniami zakładu. Idąc za ciosem wczoraj również wybrałam się w pobliże kominów, ale nie miałam już szczęścia zobaczyć sokołów, choć pogoda była piękna, a widoczność rewelacyjna. Moje obserwacje nie były długie: kręciłam się po okolicy po ok. 1,5 godziny jednego i drugiego dnia, przy czym były to postoje w różnych miejscach od strony zachodniej, południowej i wschodniej. Poprzednim razem widziałam sokoła 2 tygodnie temu. Zrobił dwa kółka wokół komina i usiadł na jego metalowej konstrukcji, przypominającej krzyż, od strony południowo-zachodniej, pewnie dlatego, by się wygrzać w słońcu. Mimo, iż nie posiadam sprzętu rejestrującego obraz, którego użycie w okolicy zakładu jest wyraźnie zabronione (tablice informacyjne), i tak staram się obserwować sokoły na budowlach elektrociepłowni w sposób najdyskretniejszy, jak się da, aby nikomu nie podpaść i nie wzbudzać zainteresowania osób postronnych. Obserwacje łączę zwykle ze spacerami po okolicy, do której mam duży sentyment. Niby jest to teren przemysłowy, ale niezbyt intensywnie uczęszczany w dni wolne czy w powszednie w godzinach popołudniowych. Można sobie zrobić takie kółko idąc wzdłuż potoku Strzyża, który wpada do Martwej Wisły, potem nabrzeżem Martwej i z powrotem do głównej ulicy wiodącej do Nowego Portu. Duże wrażenie robią potężne zabudowanie elektrociepłowni z lewej strony i elementy infrastruktury stoczniowej z prawej strony oraz jednostki pływające nad samą Martwą Wisłą. Po drodze zawsze można nacieszyć oko jakimiś objektami ornitologicznymi :) W sobotę pogapiłam się trochę na kaczą rodzinę - mamę o dość nietypowym umaszczeniu z dwoma małymi, które wygrzewały się na małej łaszce na Strzyży, a wczoraj na Martwej Wiśle przypatrywałam się łabędziowi, który pływał z łapą do góry czyniąc toaletę oraz dwóch mewom - rodzicowi i młodemu, które wygrzewały się leżąc na betonowej konstrukcji wystającej z wody :)
Last edit: 01 Jun 2020 11:06 by Lizka.
The following user(s) said Thank You: jur, Terka, Basiula, aalina, Lili, mim, kleks, Mysia, tepek, tiga8, Hana, ewako, wika, raktoja, grzegorz611 and 9 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Iwona65
  • Iwona65's Avatar
More
11 Jun 2020 08:06 #93 by Iwona65
Dopiero dzisiaj kiepsko udokumentowana relacja z 5.06.2020 z odwiedzin u jedynych sokolich pięcioraczków.
Jadę do Koszalina , to druga wizyta po obrączkowaniu. Pogoda taka , że na miejscu żałuję , że choć to czerwiec , to żal , że nie mam rękawiczek, żeby ręce nie marzły przy trzymaniu lornetki. Na początek obserwacji -radocha. Widoczny jeden młody na dachu budki.


Od razu chce się więcej :) . A tu nic. Żadnego ruchu ani przelotu sokołów przez godzinę nie zaobserwowaliśmy . Towarzyszył mi mąż. Często jednak przelatują duże stada gołębi, pokarmu raczej więc nie brakuje w sąsiedztwie. ,,Czeszę,, komin po centymetrze , może gdzieś kogoś wypatrzę. Szczególnie zwracam uwagę na ten trop :) , sprawdzając miejsca położone wyżej.


Po ok. 0,5godz. nieznaczna zmiana miejsca obserwacji . Na daszku wciąż jeden sokół bez ruchu. jakby ktoś tam wypchanego ptaka postawił. Wciąż latają tylko gołębie. Może to pogoda ? Niskie chmury , siność na niebie , przelotne deszczyki.


Po godz. odjazd , ale już wiem, że jeszcze dzisiaj wrócę chociaż na chwilę :)

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: jur, Terka, aalina, marsz, Lili, mim, kleks, Mysia, BogusiaGDN79, tiga8, wika, elik, raktoja, grzegorz611, awas and 9 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Iwona65
  • Iwona65's Avatar
More
11 Jun 2020 08:27 - 11 Jun 2020 08:33 #94 by Iwona65
Godz. 15.30, znowu pod gniazdem. Pogoda ciut inna, cieplej ale jeszcze pochmurnie. I dalej jeden na daszku . Tym razem po kilku minutach obserwacji ruszył się
i zaczyna ćwiczenia.


No i zaczęła się akcja. Z Budki wychodzi drugi :) i zaczyna ćwiczenia na barierce.


Pomachał, pomachał i..... ustępuje miejsca następnemu. Miód na moje pierwsze obserwacje. Druga wizyta nieplanowana, nie mogła trwać dłużej . I wciąż brak śladu dorosłych. No i mam nadzieję , że pozostała dwójka też ma się dobrze. No i jeszcze jedna rzecz. Foty, wiem , że słabe , ale wskazują , że za jakiś czas możemy mieć nowy podgląd :)

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last edit: 11 Jun 2020 08:33 by Iwona65. Reason: dopisek
The following user(s) said Thank You: jur, Terka, aalina, marsz, Lili, mim, kleks, Mysia, BogusiaGDN79, tiga8, wika, elik, raktoja, grzegorz611, awas and 10 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Iwona65
  • Iwona65's Avatar
More
14 Jun 2020 03:06 - 14 Jun 2020 03:19 #95 by Iwona65
Następne odwiedziny u wyklutych pięcioraczków w Koszalinie. Wyjazd przy padającym deszczu , który mam nadzieję ustąpi , żeby móc cokolwiek zobaczyć i nie zamarznąć , jak przy poprzednich wyjazdach. I rzeczywiście, po około 30 km, wypogadza się częściowo a z samochodu widać kilkakrotnie latające myszołowy. Jest nadzieja
Na miejscu prawie od razu przyjemne widoki . Pod gniazdem na galeryjce jest pierwszy młody.


Pięknie się pokazują następne dwa i koniec dalszych poszukiwań, ponieważ wszystkie zrywają się do lotu.




Ruszają wszystkie jakby jakiś sygnał dostały. Przepłaszają jedno stado gołębi , krążą wokół komina , zmierzają w następną grupę ptaków. Harce i jazda bez trzymanki. Nawet nie próbuję robić zdjęć , tylko patrzę i sycę wzrok :) Po co mi jakaś kropeczka na zdjęciu przy moim sprzęcie, jak widoki i tak niezapomniane. Widać , że młode zdrowe, świetnie sobie radzą z lataniem. Z czasem przelatują na stronę niewidoczną z punktu obserwacyjnego, lub są zasłaniane przez szpaler topoli. C.D.N.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Last edit: 14 Jun 2020 03:19 by Iwona65. Reason: zmiana załącznika
The following user(s) said Thank You: Terka, aalina, Lili, mim, Mysia, BogusiaGDN79, tiga8, wika, raktoja, grzegorz611, awas, Nata, Jabo, ewcia2, Gawi and 1 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Iwona65
  • Iwona65's Avatar
More
14 Jun 2020 04:10 #96 by Iwona65
Okazuje się, że to wszystko pod nadzorem i kontrolowane . Matka z prawie samej góry komina ze stoickim spokojem tylko rozgląda się na boki , do góry i chyba nawet chwilę przeczesuje sobie piórka. Może mi się zdaje , ale jej pierś ma trochę nietypowe upierzenie.



I w pewnej chwili zaczyna się następna akcja , która trwa krócej , niż moje jej opisywanie :)
Poniżej siedzącej samicy przelatuje duży czarny ptak , Ta podrywa się do lotu , chwilę nabiera wysokości i zamienia się w latającą torpedę, ostro nurkując. I znowu topole. Samego ataku nie widać, ale już po chwili samica wraca trzymając zdobycz w szponach, a za nią zmaterializowało się jej potomstwo i leci z wrzaskiem jak na smyczy. :)Nie było próby przekazywania łupu. Od razu do jadalni na daszku i rządźcie się . Wszystko razem ok. 7 sekund .




Emocji ,co nie miara.Wciąż nie mam pewności ile jest młodych. Może po dzisiejszej obserwacji , doświadczona FF , powie coś więcej :)

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Terka, aalina, Lili, mim, kleks, Ciuciek, WAGA51, Mysia, BogusiaGDN79, tiga8, ewako, Matusia, Lizka and 12 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Terka
  • Terka's Avatar Topic Author
  • Sokoły, inne ptaki, rower, morsowanie.
More
14 Jun 2020 20:29 #97 by Terka
14 czerwca - niedziela.

Miałam zamiar pojechać o świcie, na obserwacje w Koszalinie. Zaspałam.
Wyjazd po godzinie dziewiątej...nieco za późno. Ale sokoły zobaczyłam. :)

Najpierw siedziały trzy młode blisko gniazda, a później latali rodzice.
Za samicą odfrunął jeden młody i zniknął za kominem, później przelatywał
samiec, więc drugi się zerwał. Jeden sfrunął niżej na żelastwo.
Wyglądało, że jest już po śniadaniu i więcej na razie nie będzie.
Po dwóch godzinach zadzierania głowy i kilku przelotach młodych
(znikają nie wiadomo kiedy), nie doliczyłam się więcej niż trzy młode
jednocześnie i rodzice chowający się za komin.
Dwa młode trochę się ganiały i wyglądały na samiczki.



Dobrze, że Iwona wstawiła tyle zdjęć, bo moje niestety mąż
oglądając w aparacie, niechcący wykasował.
Telefonem nie robiłam, dlatego więcej nie ma.

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, aalina, Lili, mim, kleks, Ciuciek, WAGA51, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, ewako, Matusia, Lizka and 16 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • Terka
  • Terka's Avatar Topic Author
  • Sokoły, inne ptaki, rower, morsowanie.
More
16 Jun 2020 20:02 #98 by Terka
MEC Koszalin. (powtórka)

Prognoza pogody i inne okoliczności wskazały, że trzeba jechać pod komin.
Tym razem w towarzystwie siostry Danusi i koniecznie z samego rana, ona jest
skowronkiem (w przeciwieństwie do mnie sowy - obie z Żurawi). :) ;)

Przybywamy pod komin przed godziną siódmą. Pojedyncze loty, jeden, dwa sokoły.
Dwa siedzą przed gniazdem, trzeci niżej na elementach komina. Młody sprzed
gniazda sfruwa niżej, na kwadratowe "puszki" gdzie trwa śniadanie.
Dwa młode po dokończeniu posiłku siedzą spokojnie, blisko siebie.
Przesiadają się co jakiś czas i przeciągają łapy.


Kiedy dorosłe wzbijają się w powietrze, młode gonią za nimi,
ale wciąż liczba sokołów siedzących i tych w powietrzu nie przekracza pięciu.
Samiec był dwa razy atakowany szponami, ale się wywinął.
Dopiero po wspinaczce monterów, którzy wchodzili na samą górę komina,
zaczęła się akcja. Dorosłe z krzykiem latały, młodzież też zerwała się do lotu.
"Koncert" samicy spowodował, że wszystkie stopniowo odrywały się od swoich
miejscówek i krążyły w pobliżu. Wtedy razem z siostrą doliczyłyśmy się
SIEDMIU sokołów.


Trwało to jakiś czas, a kiedy panowie monterzy weszli już na samą górę,
cztery sokoły poleciały w prawo, a trzy w lewo, stopniowo oddalając się.
Najpierw dość szybko oddalił się samiec, a za nim trzy młode poleciały.
Natomiast za samicą w lewo poleciały dwa inne. Wtedy zrozumiałyśmy,
że to koniec naszego oglądania i przed godziną dziesiątą zakończyłyśmy
obserwacje. Ciekawe po jakim czasie od odejścia intruzów z komina
wszystkie sokoły wróciły. Jedno jest pewne, że młode dobrze latają i mają
dobrą opiekę rodziców.












Pod koniec naszej wizyty pod kominem przyleciał na polowanie krogulec.
Trochę ukryty w liściach topoli, ale tam właśnie siedziały ptaszki, które zdążyły uciec.
Po kwadransie siedzenia, zniknął tak szybko, jak się pojawił.

(fotki nie są najlepsze, więc opis musi wystarczyć) :blink: B)

This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, aalina, Lili, mim, kleks, WAGA51, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, tiga8, Hana, ewako, Matusia and 21 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • kalendarz.ff
  • kalendarz.ff's Avatar
More
18 Jun 2020 18:27 - 18 Jun 2020 18:28 #99 by kalendarz.ff
Replied by kalendarz.ff on topic Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje
Na Nosalu zrzut z fejsa.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Last edit: 18 Jun 2020 18:28 by kalendarz.ff.
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, Lili, mim, kleks, Mysia, BogusiaGDN79, ewako, Matusia, Lizka, krzyś, wika, Ula, elik and 14 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

  • kalendarz.ff
  • kalendarz.ff's Avatar
More
18 Jun 2020 18:52 - 18 Jun 2020 20:15 #100 by kalendarz.ff
Replied by kalendarz.ff on topic Sokół wędrowny w Polsce - różne obserwacje

A tu drugi.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Last edit: 18 Jun 2020 20:15 by kalendarz.ff.
The following user(s) said Thank You: potwornicka, jur, aalina, Lili, mim, kleks, Mysia, tepek, BogusiaGDN79, Hana, ewako, Matusia, Lizka, wika, Ula and 12 other people also said thanks.

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Moderators: dziuniekCiuciek