Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#323594
by Citro
Please Log in or Create an account to join the conversation.
---
Less
More
- 106 posts
- Thank you received 1929
Jeszcze słowo o czwartku.
Laborantus ewidentnie zbierał siły do pierwszego lotu. Zrobił nawet przymiarkę przelatując z budku nad "lotniskiem".
Podglądałam co jakiś czas sokoły w lornetce.
W pewnym momencie zobaczyłam sokoła energicznie i ciężko machającego skrzydłami. Leciał z komina z budką na sąsiedni. Próbował (z sukcesem) podlecieć na barierkę. To co mnie zaskoczyło to nagłe pojawienie się dorosłego sokoła. Leciał on za młodym, jakby asystując.
Kolejna obserwacja znów uchwycona w połowie lotu, tym razem z dużego komina na mały. Sokół wylądował gdzieś po przeciwnej stronie budki i tyle go widziałam.
Niedługo potem był lot z małego komina (od północnej strony) na duży, ale na wyższy poziom (stare klamoty). Młody wyjątkowo ostro machał skrzydłami, ale dał radę gdzieś na połowę wysokości. Wydaje mi się, że lądował gdzieś w rejonie północnej drabiny.
Niestety więcej ruchu tego typu nie udało mi się zaobserwować.
Za to machanie skrzydłami i być może podlatywanie na kilka metrów odbywało sie na podeście i barierce platformy z budką, ale po przeciwnej stronie budki.
Nie wiem czy tam działo się coś więcej.
Wieczorem widzieliśmy w budce jednego młodego Ekologusa.
Afrodyta, swoim zwyczajem, przyleciała na nockę by pilnować potomstwa z daszku budki.
Jednak nie usiadła tam, tylko stanęła na kracie, od zaplecza i siedziała jakiś czas.. Czy to znaczy, że miała na oku jednego z młodych, który siedział gdzieś piętro niżej?
Laborantus ewidentnie zbierał siły do pierwszego lotu. Zrobił nawet przymiarkę przelatując z budku nad "lotniskiem".
Podglądałam co jakiś czas sokoły w lornetce.
W pewnym momencie zobaczyłam sokoła energicznie i ciężko machającego skrzydłami. Leciał z komina z budką na sąsiedni. Próbował (z sukcesem) podlecieć na barierkę. To co mnie zaskoczyło to nagłe pojawienie się dorosłego sokoła. Leciał on za młodym, jakby asystując.
Kolejna obserwacja znów uchwycona w połowie lotu, tym razem z dużego komina na mały. Sokół wylądował gdzieś po przeciwnej stronie budki i tyle go widziałam.
Niedługo potem był lot z małego komina (od północnej strony) na duży, ale na wyższy poziom (stare klamoty). Młody wyjątkowo ostro machał skrzydłami, ale dał radę gdzieś na połowę wysokości. Wydaje mi się, że lądował gdzieś w rejonie północnej drabiny.
Niestety więcej ruchu tego typu nie udało mi się zaobserwować.
Za to machanie skrzydłami i być może podlatywanie na kilka metrów odbywało sie na podeście i barierce platformy z budką, ale po przeciwnej stronie budki.
Nie wiem czy tam działo się coś więcej.
Wieczorem widzieliśmy w budce jednego młodego Ekologusa.
Afrodyta, swoim zwyczajem, przyleciała na nockę by pilnować potomstwa z daszku budki.
Jednak nie usiadła tam, tylko stanęła na kracie, od zaplecza i siedziała jakiś czas.. Czy to znaczy, że miała na oku jednego z młodych, który siedział gdzieś piętro niżej?
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.
Last edit: 05 Jun 2026 12:15 by Citro.
The following user(s) said Thank You
Gawi
2026-06-05 09:11:40
Czartusia
2026-06-05 09:48:29
elas59
2026-06-05 08:46:14
Daszka
2026-06-05 09:29:50
Moderators: Ciuciek, dziuniek
Time to create page: 0.266 seconds



