Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

#321454 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 907 posts
  • Thank you received 16634
Czajnik w czasie inkubacji zmieniał pozycję, przerzucał kamyki, drzemał.
Około 13.36 przyleciała Wanda przed wejście, chyba tylko po to, żeby spraedzić, czy samczyk na jajkach siedzi.
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


Przez nieco ponad pół minuty spoglądała do budki, rozglądała się i poleciała za budkę.

Wróciła o 14.07, zaraz przeskoczyła na próg i zaczęła wypraszać partnera z dołka (ale też rozglądała się na boki i za siebie).
Czajnik trochę oponował,
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


ale, jak Wanda weszła do budki, posłusznie dołek opuścił 
 
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.


i z progu odleciał. Wanda znów przejęła opiekę nad jajkami.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
#321469 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 907 posts
  • Thank you received 16634
O 17.12 Czajnik przytargał pokaźny łup na kolację. Chyba miał problemy z lądowaniem na poręczy, bo za chwilę musiał procedurę powtórzyć. Tym razem udało mu się wylądować i utrzymać łup, stał naprzeciw drzwi i zachęcał Wandę do odbioru. Samiczka zeszła z jaj, wskoczyła na próg, potem na poręcz i stąd odleciała za budkę. Czajnik po dłuższej chwili popędził z łupem za nią.

Wrócił trzy minuty później na koniec belki i zaraz udał się do budki okryć jaja.

W czasie, gdy Czajnik jajka wysiadywał, Wanda złożyła dwie krótkie wizyty na podeście:
- o 17.36 przylecia ła na barierkę, z jej końca wypatrywała kogoś w dole i ciokała, za chwilę poleciała;
- o 17.41 przeleciała za budkę, zawróciła i wylądowała na końcu kraty; znów rozglądała się i za chwilę poleciała za budkę.

Jest 19.12 i Czajnik nadal pełni dyżur w budce.

Za jakiś czas dodam zdjęcia.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderators: dziuniekCiuciek
Time to create page: 0.313 seconds
Powered by Kunena Forum