Dziś z rana widoczne były sokole gonitwy: najczęściej ścigały się dwa osobniki, była też pogoń dwójki za jednym. Dwa ostatnie przeloty to być może pustułki, ale może i wędrowne 🤔
film
Ostatnio młode pojawiają się rzadziej i zwykle dopiero pod wieczór. Czajnika też widać tylko od czasu do czasu. Nie mam dowodu na to, ale mam wrażenie, że Czajnik lata z młodymi uczyć i nadzorować ich próby polowania - tak jak to czynił Łupek i prawdopodobnie też Czart.
Na Wrotkowie zostaje Wanda.
Dzisiaj też długo pilnowała komina i budki.
Przyleciała o 9:47 na koniec barierki. Bardzo dużo czasu poświęciła toalecie: wyskubywała piórka, przeciągała po nich dziobem, wygładzała. Skrzydła, pod skrzydłami, ogon, pod ogonem, żabot, grzbiet - żadnej części ciała chyba nie pominęła.
Przysypiała na progu. Była w budce przez chwilę - ale też tylko po to żeby postać, powyglądać, podsypiać i czesać piórka.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Wreszcie o 15:10 przeciągnęła się, zeskoczyła na poręcz i za chwilę poleciała.