Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
09 Oct 2026 22:11 · 09 Oct 2026 22:38
#325844 by Manta

Please Log in or Create an account to join the conversation.

przyroda, ludzie
More
  • 2918 posts
  • Thank you received 45594
Dzisiaj Wanda postanowiła wynagrodzić obserwatorom ten dłuugi czas nieobecności ( nie było jej 10 dni). 
Przez cały dzień pojawiała się na podglądzie wielokrotnie; przesiadywała na progu, na poręczy, gościła w budce, nawoływała, pokrzykiwała i podśpiewywała. 
Oboje z Czajnikiem nie mogli się nacieszyć swoją obecnością: spotykali się w budce kilka razy i witali czule. 🙂

Oto chronologicznie dzisiejsze sokole wizyty: 

Kwadrans po ósmej widoczne były przeloty i za chwilę na poręczy wylądowała Wanda. Nie odzywała się, tylko żywo spoglądała do góry, na boki. 
Długo tak lustrowała okolicę. O 9 weszła do budki, zakrzątnęła się. O 9:10 odleciała.

Po 5 minutach wróciła - przybyła na koniec kraty, wytarła dziób o poręcz (chciała chyba doprowadzić się do porządku, bo wróciła jakaś taka zmierzwiona i z brudnym dziobem).
Znowu rozglądała się wokół przez dłuższy czas. Za chwilę ponownie odwiedziła budkę, dołkowała i stąd też patrzyła na zewnątrz. Po minucie wyszła na próg i wydaje się, że siedziała tam aż do odlotu o 11:05.
BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
09 Oct 2026 22:43 · 09 Oct 2026 23:20
#325846 by Bożka

Please Log in or Create an account to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
More
  • 1044 posts
  • Thank you received 18515
Tak, dziś zarówno Czajnik, jak i my, obserwatorzy, niezmiernie ucieszyliśmy się z powrotu Wandy. Jak dobrze widzieć ich znów razem przy wrotkowskim gnieździe  .

11.10 - 12.00 wizyta Wandy
Wanda wylądowała na końcu barierki, rozglądała się. Przemieściła się później na próg, skąd później odleciała.

Około 12.18 spotkanie Wandy i Czajnika, z którego filmik zamieszczony jest przez tarodo dwa posty wyżej. 

12.54 - 13.03 wizyta Wandy
Wanda przyleciała na poręcz głośno ciokając, obserwowała górę komina. Zaraz, nadal głośno się odzywając, udała się do budki. Zaraz jednak wróciła na próg, nadal ciokała, zerkając pod podest. Musiała gdzieś widzieć Czajnika i usilnie chciała go znów zwabić do budki na spotkanie . Około 13-tej przeskoczyła na barierkę, przeszła na jej koniec. Zaraz jednak wróciła przed wejście. Oddaliła się skacząc w dół.

13.04 spotkanie Czajnika i Wandy
Pierwszy stawił się Czajnik przed drzwi budki, a zaraz za nim  podążała Wanda, która wylądowała na belce nieco dalej. Już wtedy krzyku było co nie miara  . Samczyk zaraz wparował do budki, Wanda oczywiście za nim. Spotkanie było głośne, ukłony niskie - widać, że stęsknili się za sobą. Nawet, jak Czajnik szykował się już do opuszczenia budki, Wanda mu to skutecznie utrudniała  .  Po minucie jednak znalazł sposób i odleciał, a Wanda ciokając przeniosła się na próg, a po dłuższej chwili na barierkę, skąd odleciała.

13.15 - 13.31 wizyta Wandy
Wanda wylądowała przed wejściem i zaraz udała się do budki. Po chwili wróciła na barierkę i przeszła na jej koniec, Krótko poobserwowała komin, wróciła na próg, poczyściła pióra i z progu odleciała.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
Moderators: dziuniek, Ciuciek
Time to create page: 0.277 seconds
Powered by Kunena Forum