Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Sokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026

BożkaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-09-14 21:18 · 2026-09-14 23:35
#325492 przez Bożka

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Więcej
  • Posty 1034
  • Otrzymane podziękowania 18424
Około 9.40 zastałam Wandę na progu - raczej nigdzie w międzyczasie nie odlatywała. Oczy jej się coraz to przymykały, a kiedy nie drzemała patrzyła na okolicę lub zajmowała się czyszczeniem piór.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Z czasem do zajęć włączyła ćwiczenia rozciągające 
Nie śledziłam dokładnie całego pobytu naszej rezydentki, ale na pewno co najmniej raz była w budce. Weszła do niej o 13.30 - pogłębiła dołek pod kamerkami, przerzuciła parę kamyków, rozejrzała się po budce, popatrzyła na zewnątrz.
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Pobyt w budce zajął jej około trzech i pół minuty. Wróciła potem na próg i do swoich poprzednich zajęć.
O 15.01 Wanda przeskoczyła na poręcz, porozglądała się i po trzech minutach pobiegła na jej koniec. Tam znów poskubała piórka, pozbyła się balastu, a potem spokojnie sobie dyżurowała.

O 15.31 kilka razy rozprostowała skrzydła
  
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


i za chwilę odleciała.
  • "Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
MantaSokół wędrowny - PGE EC Lublin - 2026
2026-09-14 23:58 · 2026-09-15 00:29
#325499 przez Manta

Please Zaloguj or Zarejestruj się to join the conversation.

przyroda, ludzie
Więcej
  • Posty 2886
  • Otrzymane podziękowania 45278
Wieczorem Wanda wpadła jeszcze raz.
O 18:38 wylądowała pod oknem z ciokaniem. Odzywała się dłuższy czas i kłaniała, czyli Czajnik gdzieś musiał się w pobliżu kręcić.

Potem była w budce trzy minuty, przeszła na koniec barierki i stąd wciąż spoglądała wokół.
Wyskubała sobie kilka piórek z żabotu. Musiała trochę z nimi walczyć, bo przyklejały jej się do dzioba. Zaraz wyczyściła go sobie o poręcz - mądrze, bo pewnie był trochę brudny i dlatego piórka się do niego kleiły.
Przed 19 ktoś przeleciał dołem w kierunku komina, Wanda zareagowała ciokaniem i przebiegła na próg. Oglądała się za siebie,
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


zeskoczyła na poręcz i śledziła przeloty. 
 
Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Po jednym, który był widoczny na podglądzie przebiegła na koniec barierki. Spoglądała przez parę chwil i o 19:04 skoczyła w dół.
Moderatorzy: dziuniekCiuciek
Czas generowania strony: 0.314 s.
Zasilane przez Forum Kunena