Nic więcej nie wiem ,straż miejska powiedziała że dziś mieli więcej ptakow I nie było przy nich odnotowany gatunek .Dr.Czujkowskiej nie zawracam głowy, ma co robić, Jak zawsze ,jak będę coś wiedziała więcej to napiszę
Na górze wieje zawsze. Tylko one świetnie latają przy dużym wietrze .Nie wiemy co się stało więc jaki mają sens wszystkie teorie ,stało się nieszczęście i czy wiało czy nie tego nikt nie zmieni.
Tiga a w Centrum i owszem. Zresztą mi nawet nie chodzi o jakiś porywisty wiatr, tylko o to jakie zawirowania tworzy odbijając się od ścian budynków. https://kursnadrony.pl/knowhow-przeszkody-terenowe/
To, że Skalski w coś uderzył (pewnie w budynek) - to być może - ale niekoniecznie musiało być w wyniku walki. Pogoda wczoraj w Warszawie była burzowa, zdradliwa (co chwilę alerty pogodowe), mógł nie zapanować nad wiatrem, który wpada pomiędzy te wysokie drapacze chmur i tworzy dziwne zawirowania. Nikt chyba nie widział na żywo co się stało.
WItam FF. Nie było mnie parę dni, a tu takie hece. Pełne złamanie kości ramieniowej z przemieszczeniem odłamów, ale nie widzę wielodłamowego. Z ludzkiego punktu widzenia można założyć drut Kirchnera, ale nie wiem, czy to możliwe u ptaka i czy jest możliwy szybki zrost. Szkoda, że Skalski tak się zaangażował emocjonalnie, w takiej sytuacji ojciec nawet własnemu dziecku nie odpuści. Chyba.
tiga8: u ludzi kość ramieniowa też jest "pusta", tylko zawiera szpik kostny- to też nie jest materiał do zaczepienia drutu, który przechodzi skośnie przez powierzchnię kości. Ale znalazłem coś takiego: https://archiwum.biebrza.org.pl/1052,wydarzenia-orz
Hej Sharre80. Tiga na górze napisała, że : Nic więcej nie wiem ,straż miejska powiedziała że dziś mieli więcej ptaków I nie było przy nich odnotowany gatunek. Dr.Czujkowskiej nie zawracam głowy, ma co robić, Jak zawsze, jak będę coś wiedziała więcej to napiszę.