Witam! Jutro planuję wizytę pod siedzibą Wrotki i Czarta. Wiem, że będę miała towarzystwo kogoś z lokalnych FalcoFanów :) Dziś były krótkie odwiedziny pod Veolią w Świdniku. Zero drapoli i ich śladów. Dwa piękne kominy aż się proszą o zasiedlenie. Na razie dachy ciepłowni okupują kawki gołębie.
Parę minut temu było krótkie spotkanie: najpierw na poręcz podestu przyleciał Czart, a zaraz po nim Wrotka. Nie weszli do budki. Czart odleciał. Dawno nie widziałam tej pary na żywo.