A ja się nie zgadzam z jurem, jedno zielone światło i zacznie się niekontrolowany odstrzał, lepsze rozwiązanie to odławianie dzików i wywóz na tereny, gdzie wilki głodują i atakują domowe zwierzęta. Wtedy będzie naturalna selekcja a wilki wrócą do lasu i wszyscy będą zadowoleni. Ale to już za duża logistyczna akcja, łatwiej zastrzelić, mięso sprzedać i uczyć młode pokolenia bezwzględności.
Zgodzę się z Jurem- myśliwi są nam potrzebni, żeby dzikie zwierzęta nas nie zdominowały. A takie przykre sytuację wynikają pewnie z tego, że jak w każdym środowisku - są pewnie tacy prawdziwi myśliwi i "myśliwi" (tacy pseudo-myśliwi). Jak wszędzie, w każdym środowisku (w naszym - czyli miłośników sokołów- też). Ci drudzy - czyli pseudo-myśliwi - działają na szkodę - i przyrody, i wizerunku tych prawdziwych myśliwych.
U mnie na osiedlu 90% trawników przeszło "rekultywację" wykonaną całkiem za darmo przez dziki. Mieszkańcy boją się wychodzić wieczorami. Sraż miejska przyjeżdża, błyska światłami, rzucają petardy hukowe, a dziki 2 metry od nich nadal robią swoje , mając gdzieś ich działania. Dlatego uważam że powinien być możliwy odstrzał dzików w terenach miejskich.
swój swojego kryje, wszyscy mataczą, kary są za niskie. Pseudo myśliwi strzelają też do ptaków pod ochroną a zdarza się, że i do ludzi, tak było jest i będzie o ile nie zmieni się prawo łowieckie a sądy nie zaczną orzekać surowszych kar. Wielka szkoda, że zginął akurat samiec alfa, czy samica w pojedynkę da rade wykarmić zimą potomstwo ?🤔
A co było napisane ,przecież od samego początku było wiadomo że on nigdy już nie będzie latał, od momentu operacji .Gdyby miał wrócić na wolność to by został wypuszczony w lesie w Tucholi ,a nie przywieziony do Warszawy.
jakiś znany nam sokół, czy zupełnie nowy. Ja na Białołęce byłem w swoim życiu raz, więc nie znam za dobrze tej dzielnicy, ale mój tata ( który w swoim czasie bywał tam często ), twierdzi, że są tam wysokie budynki jak kościoły oraz lasy, a poza tym duża baza pokarmowa. Możliwe, że to sokół z Żerania, bo Żerań jest dosyć niedaleko, ale ptak leciał w innym kierunku. Także myślę, czy nie należy sobie tam zrobić wycieczki ;)
Trochę mnie tu nie było, tak jakoś wyszło ;), natomiast dzisiaj wracam w ważnej sprawie. Będąc dziś na spacerze u mnie na Targówku karmiłem mewy (jest to bardzo blisko mojego domu więc lokalizacji bliższej nie podaję) i nagle wszystkie ptaki zrywają się do lotu, a ja słyszę dobrze znane tutaj wszystkim sokole wołanie. Rozglądam się, a 15/20 metrów nade mną leci sokół z (...) w szponach. Miałem przy sobie aparat, ale byłem tak zaskoczony, że nie zdążyłem go uruchomić. Sokół odleciał w kierunku Białołęki i po pewnym czasie zniknął mi z oczu za budynkami. Teraz pozostaje pytanie czy był to jak
Wielka szkoda, że zginął akurat samiec alfa, czy samica w pojedynkę da rade wykarmić zimą potomstwo ?🤔