Kaszub na poręczy. Szkoda, że Koksinka pogoniła tą młodą zapewne, bo dobrze rozwiązała by się ta sytuacja, młoda z Kaszubem w Redzie, a Koksinka z Bosmanem w Gdyni.
Niestety. Ja myślę, że ona jednak wybierze Redę, ponieważ gdyby podjęła decyzję o przeniesieniu się do Gdyni, to po co by tam zaglądała? W USA dosyć często przecież zdarza się ( właśnie głównie samicom ) znikać na okres zimy z rewirów lęgowych, a na wiosnę co roku wracają. Także myślę, że Koksince zamarzyło się życie jak za wielką wodą 😉 i jeszcze wróci do Kaszuba.