Jeśli dobrze odczytywałam sygnały to zniosła dzisiaj rano i to w czasie kiedy nękały ja pustułki. To było w okolicach godz. 8 ale jutro sprawdzę w pracy i dopiszę
Kiedyś było tak, że on przyleciał a jej nie było. W każdym razie ona ma ciemną strzałkę wchodzącą głęboko między oczy. On dużo krótszą https://zapodaj.net/plik-Y312puyNoK
u puszczyków jest tak, że jak gniazdo jest małe, i samica wylatuje z budki do samca po pokarm na drzewo to samca przez cały sezon można w kamerach nie uświadczyć ;p
No dobrze, ale tak chronologicznie. Nie wiem czy ja dobrze kojarzę, że najpierw w tym gnieździe pojawiły się pustułki a sowy były później i wykorzystując swoją przewagę zaanektowały budkę. Niczym Rosjanie Krym. Czy ja dobrze kojarzę?
Lili, dzięki za krótkie i rzeczowe zestawienie na forum co, jak i kiedy u pustułek i puszczyków. Już nie trzeba samemu grzebać, szukać i przypominać sobie. A poza tym może dodaj ten filmik do swojego postu. Chyba puszczyki nie powiedziały ostatniego słowa. Było zalężanie na wizji. https://youtu.be/0G_egMwK1_g?si=vkCcwrmxBp-tFmmM
Zanim doszło do tego spotkania , długo ,, gadali,, na odległość przy użyciu różnych fraz i modulowania głosów. Trochę nagrałam i wysłałam do ,,tłumacza,,- znawcy sów
Ale właśnie to ich ,,gadanie,, coś zwiastowało. Oczywiście nie miałam pojęcia co. Były takie modulacje , których nie znalazłam przedtem w necie szukając odgłosów sów