Dostaje kilka posiłków. Tak do północy co najmniej 3. Ile jeszcze razy jest karmiona potem, tego nie nie wiem. Zwykle pierwszy posiłek był pomiędzy 19-20. dzisiaj się spóźnił mocno. Ale stara się to nadrabiać. Był już 2 razy: 1-szy gryzoń o 21:15, a 2-gi o 21:58.
Dzięki Amika :) Jakoś nie mogę trafić kiedy on karmi i ile razy, zauważyłam, że koło 19 jest, wczoraj czatowałam a on się spóźnił ;) Bałam się, że ona tylko raz dziennie je. Trzeba przyznać, porównując do sokolic, że wytrzymała jest, siedzi cały dzień murem ani drgnie
Dzisiaj Pusia mocno się kokosi, aż stukot jajek słychać. Co jakiś czas "świerka" cichutko, a raz nawet pohukiwała głośno jak to robi w nocy. Chyba skorupek czas zacząć wypatrtywać
Żadne rozwiązanie, niestety musiałyby mieć mocno oddalone od siebie. Gdyby miały poniżej to czy to pustułki czy sowy mogłyby zabrać pisklaki i dać młodym
rozumiem, nie znam się aż tak jakie to są odległości bezpieczne itp w tej sytuacji, przyglądam się ptakom w zasadzie od bardzo niedawna, tak się tylko zastanawiam bo po prostu szkoda ptaków jednych i drugich, ale z 2 strony taka natura.. :)
zdecydowanie, pustułki też potrzebują po prostu domku i schronienia, myśle że Orange widząc co się dzieje na live powinni bez kłopotu ogarnąć dla nich taką samą budkę poniżej albo gdzieś w pobliżu, jest to jakieś rozwiązanie.
Robi się naprawdę patowa sytuacja, pustułki nie odpuszczają czyli żadnego miejsca zapasowego nie znalazły a samica musi jajka znieść. Szkoda Pusi ale też tych biednych pustułek, czy one liczą na cud, że Pusia się im wyniesie? Czy może że sowa w dzień gdzieś wyjdzie a one „ usuną” jaja? Dlatego tak pilnują jej w dzień?
Raczej jaj nie usuną. Za 1-3 dni powinno wykluć się pierwsze pisklę. Pusia będzie musiała w dzień bronić jaj i piskląt. Jest nocnym ptakiem, więc nie będzie mogła liczyć na Pedra w starciu z dwiema zdesperowanymi pustułkami.
Z samego rana pustułkowy rytuał: przyloty, głośne dźwiękowanie solo i w duecie, straszenie jako punkt programu.https://zapodaj.net/plik-U4V93tsalA https://zapodaj.net/plik-U4V93tsalA
Witam z Liszkowa. Weszłam na podgląd i zobaczyłam Pusię oraz dwie pusułki. Ptaki spokojnie przyglądały się sowie. Nagle jedna z nich siedząc na progu - skoczyła w stronę puszczyka chcąc go zaatakować.