Pojawił się nowy trop w sprawie zaginięcia Wrotki. Z rozmowy z pracownikami wynika, że tego feralnego dnia, była jakaś walka nad terenem EC. Było dużo wrzasku , pisku i jakiś inny ptak większy od sokoła.
Zamieściłam prośbę o rozglądanie się na facebookowej Grupie "Zaginione /Znalezione zwierzęta - LUBLIN" - to publiczna grupa i każdy może czytać https://www.facebook.com/groups/952898654776033
Pomimo, że wspolpraca z EC przebiega wzorowo, co pokazuje dzisiejsza akcja, nikt nie wyda rozporządzenia żeby rzucić wszystko i szukać Wrotki. Każdy robi co może...
Dla nie wtajemniczonych w szukanie sokołów. Tak jak FF KOTU pisze to szukanie igły w stogu siana. Zakamarków tysiące , dachy, krzaki itd. To bardzo trudne zadanie.
Teren EC to nie jest szczere płaskie pole gdzie można przejść w kilka osób i poszukać. Mnóstwo budynków, zakamarków...znowu teren dookoła również firmy, budynki , mnóstwo krzaków. To jest szukanie igly w stogu siana. A co do pracowników EC, dostali z samego rana powiadomienie żeby jej szukać i mieć na uwadze że może gdzieś być. Teren byl również z góry z komina przepatrzony.
Może warto nagłośnić to np. w radiu? Może ona gdzieś tam leży ranna i mieszkańcy Lublina ją zauważą albo będą bardziej zwracać uwagę i będą wiedzieć gdzie to zgłosić. Tak mi przyszło do głowy.
Jakoś wątpię, czas lęgów to raczej nie, może jastrząb? Albo (...)rze plotki rozsiewają? Może jeszcze raz teren PGE obejść? Jak by pozwolili wejść? Może jest tylko ranna? I nie może latać? Jeżeli Varso tyle dni przeżył bez jedzenia to i Wrotka dałaby radę. Dopytać gdzie ta walka konkretnie była i obejść to miejsce.
Moim zdaniem to już dawno powinno być to zrobione. W jakiś sposób nawet i pracownicy powinny poczuwać się do wyjaśnienia tego co stało się z Wrotka tym bardziej po rym co slyszeli, widzieli. To ich teren, dom Wrotki i Czarta.
Dziękuję Tiga za akcję i film z Czartem💕.🐣🍀🐣🍀🐣🍀🐣🍀💕. Mam nadzieję, że Twój trud nie pójdzie na marne. Że się wyklują, odchowają u sokolnika i wrócą do natury.
Strata Wrotki to straszna świadomość ale chyba jeszcze bardziej żal mi Czarta. On od wyklucia przebywał stale z Wrotką, nigdy nie wybrał się w sokolą wędrówkę. Teraz został bez partnerki i bez jajek. "Samotność to taka straszna trwoga" śpiewał zespół Dżem. Zanim się otrząśnie, instynkt będzie mu podpowiadał, że wszystko jest nie tak jak trzeba. Oby jak najszybciej spotkał jakąś wolną sokolicę, życzę mu tego z całego serca.
Ja jeszcze nie doszłam do siebie po tej tragedii 😥nie obserwowałam chwilowo innych gniazd ,tylko Lublin .......a taki piękny okres teraz przeżywamy - jajka , lęgi. itd ...na który cały rok czekamy ..............już nie ma mojej kochanej Wrotki...... Byłaś od zawsze moja ulubioną samicą ❤️
Tak elik, potrzeba mu teraz czasu, by oswoił się z nową sytuacją. Dzielny jest po mamie Wrotce, piękny po tacie Łupku, mam nadzieję, że da radę 🤗❤️ . Oby tylko nic mu się nie stało, bo ciągle obawy są, niestety ...
Dopiero teraz miałam możliwość wejść na podgląd. Strasznie smutny widok z pustym gniazdem 😭😭😭 Wiem, że to w obecnej sytuacji najlepsze możliwe rozwiązanie, ale ciężko na to patrzeć 😭😭😭 Nie tak to miało być, miały być udany lęg a my mieliśmy cieszyć się z oglądania ich życia ☹️☹️☹️
Już nie raz sie przekonalam że większość ludzi w Lublinie nie ma serca. Teraz ktoś kto zniszczył Wrotke ma radość a my? Złamane serca i łzy. Miejmy nadzieję że maluszki będą zdrowe i silne, poradzą sobie tak jak Czart.
Dzielnie trwający na jajeczkach - Czart : https://ibb.co/Y0BB1z7 Czy Czart coś jadł ? Jeszcze wierzę, że Wrotka wróci do wieczora i wszystko ułoży się !