nie wiem czy brawo. obejrzalem to, fakt ze czarta otruto byl w tonie "a przy okazji to samiec nie zyje". nawet brata zapytalem bo ogladal razem ze mna, mowil ze odczucia z reportazu byly takie ze "jest fajnie". nie, nie jest fajnie. moim zdaniem ten reportaz byl na odwal, zeby bylo cos "pozytyw ego" na koniec. niby wspomnieli ale mieli to gleboko w d...e
Miałam leciutki niedosyt jeśli chodzi o ton przekazywanej wiadomości, ale trzeba się cieszyć, że sprawa zaistniała w mediach. Tak czy siak, kto chce, dojdzie o żróda i dowie się więcej. Bardzo miło było poznać Tatę - Sokolnika. i innych Opiekunów sokołów. Niech inni zobaczą, że na odrodzeniu tego gatunku Ludziom naprawdę zależy...a takie wrażenie ostatecznie odniosłam :)
Widziałam przez kamerę Liszkowo jak jakiś drapieżnik zaglądał do sokolej budki w której gniazdują puszczyki ale jak maluch pokaźnych rozmiarów zbliżył się do otworu wejściowego to drapieżnik odleciał. Mam nadzieję, że Wrotka odpoczywa gdzieś w pobliżu maluchów.