Przed 20 minutami byłam na budowlanej i akurat w tym czasie kilkanaście ptaków widziałam. Ale ktoś wcześniej pisał że ona nie poluje w bliskiej odległości od gniazda.
Takim to dobrze ! Człowiek zachrzania w robocie, a co nie zajrzy, to tam leżing......i plażing....... Mamcia gdzieś też ciężko pracuje, żeby zdobyć jedzonko, dla rosnących i wciąż głodnych szczylków. A te pokrzyczą, opchną, co mamcia da i już puchate kuperki wywalone na słoneczko i leżing...........i plażing..............😁 https://ibb.co/0M85gpJ
Nie ma jej teraz kto zastąpić. Wszystko musi zrobić sama. O maluchy się nie martwcie. Mamcia karmi jak zawsze - do granicy eksplozji wola 😁 więc małym głodomorkom spokojnie taki posiłek na parę godzin wystarczy.
To wyczerpujące zadanie. Gdyby nie miała młodych, to pewnie po kolejnym nieudanym polowaniu, odpuściłaby, nie tracąc więcej energii, odpoczęła i spróbowała jakiś czas później. Ale teraz nie ma za bardzo czasu na odpoczynek. Więc czasem nie ma jej długo, czasem wróci "na pusto" skontrolować czy w gnieździe wszystko ok i leci z powrotem.
Dostaję od Was mnóstwo wiadomości, w których piszecie, ze martwicie się o maluchy. Tak, wiem, to normalne. Wrotka została sama, ma trójkę do wykarmienia, sama też musi jeść. Nie każdy atak na łup bywa skuteczny. Czasem mama musi wykonać kilka, kilkanaście podejść.