Wczoraj byłem w Liszkowie, budka jest bardzo wysoko, ale pod wieżą są dosyć wysokie drzewa, więc gdy już będą wyskakiwać może nie będzie tak źle. Sowy obserwuję już dobrych kilka lat, ostatnio oglądałem budkę na Węgrzech i tam młode wyfrunęły z tej budki, co u sów nie jest takie oczywiste, bo one przeważnie z budki ...wychodzą. Gdy te nasze wyfruną, to mam nadzieję, że te drzewa im pomogą.
Pisał ktoś jakiś czas temu, że po terenie biogazowni, obok wieży, biega pies, nad którym właściciel niezbyt panuje. Oby tylko żaden z naszych pusiaków tam nie trafił.
Zabawne jak ten najedzony ustawił się z tyłu w kolejce za plecami za "braciszkiem" który jeszcze nie jadł 😂 Jakby wiedział że musi ustąpić i poczekać na kolejną porcję