Na pewno, tylko musimy być cierpliwi, trzeba jeszcze dojechać pod komin, a sama obserwacja to też nie jest od razu. Jeszcze potem wrzucenie materiałów. Poczekamy a na razie obserwujemy tyle ile możemy.
Wczoraj była jakaś dziewczyna pod kominem, pisała na FB u Sokole Oko, ale potem przestała pisać, chyba nic nie dała znać ostatecznie, a pokazywała wcześniej fotki jak dojeżdza pod komin.
Boszzzz, zanim przeczytałam ostatnie komentarze prawie dostałam zawału..:( . Myślałam, że nasze maluszki zniknęły.. nigdzie na kamerce nie było ich widać :( .. ale cale szczęście, wiem ze się schowały w rogu .. A mamusia, Wrotka.. stoi na straży i pilnuje .. ile bym dała aby jej jakoś pomóc, ona nie zdaje sobie sprawy jak bardzo trzymamy kciuki za Nią i jej maluszki.. jak bardzo przeżywamy wszystko ❤❤🧡