Niedziele w moim domu są dniami wolnymi od elektroniki i telefonów (nie żebym sama sobie to robiła 😅 ale ze względu na dzieci mamy różne odpały) więc bądźcie tak rozmowni tutaj na czacie jak Wrocia do nowego amanta, żebym miała co po północy czytac i czym się zachwycać 🤩 Wrotka nie rób nam psikusów bo nasze serca ledwo wytrzymują obecne tempo ❤️
Nie upadnie. U ptaków w nogach są specjalne ścięgna które "blokują" nogi, więc może spać na stojąco i nie zużywa energii. Głęboki sen sokoła ile trwa maksymalnie to w sumie nie wiem, ale nie jakoś specjalnie długo. Często odpoczywają jedną półkulą mózgu czego człowiek nie może, widać to po tym że jedno oko jest zamknięte a drugie otwarte.
Kochany Lublinie, kraju, świecie ! Wszyscy, którzy jesteście, przeżywacie wspólnie tą niesłychaną historię z Lublina. Chyba jesteśmy świadkami prawdziwego cudu !
Dlatego teraz tym bardziej MUSIMY zrobić wszystko, żeby je ochronić. Musimy zrobić WSZYSTKO żeby człowiek nie zabił nam kolejnego sokoła. Chyba żadna samica nie przeszła tak wiele, trwając jednocześnie przy swoim domu, wychowując kolejne pokolenie sokołów. Zasłużyła na bezpieczeństwo i resztę życie w sokolej beztrosce !!
Piękny, młodziutki, tak podobny do taty..... i tak jak tata, został zabity przez człowieka tydzień temu. I wydawało się już, że to koniec lubelskiego gniazda. Kiedy zjawił się on. Piękny (na razie nieznajomy). Jeśli Wrotka go zaakceptuje, a wiele na to wskazuje - nasze sokoły przetrwają !
Wrotka, z braku innej alternatywy, za kolejnego partnera wzięła sobie własnego syna. Piękny, młodziutki, tak podobny do taty..... i tak jak tata, został zabity przez człowieka tydzień temu.
Kiedy w 2015 przyleciała do nas Wrotka, z dalekiego Włocławka, wybrała sobie nasz komin i postanowiła tu zostać - prawie dwa lata czekała na partnera swojego życia - Łupka. Jednak szczęście nie trwało długo. Jak już wiecie, w 2021 Łupek został zabity przez człowieka.
Zachęcam do zapoznania się z tym artykułem https://gloswielkopolski.pl/poznan-golebie-zjadly-trutke-na-gryzonie/ar/218319Wniosek z niego jest taki, ze może dojść do zatrucia gołebia niekoniecznie przez świadomą działalność człowieka. Taki (...) zanim padnie może stać się zdobyczą sokoła i wtedy.......
Jaro zgadzam się z Tobą, że wtedy było celowe otrucie. Badania to potwierdziły. Ale dzisiaj nie ma jeszcze wyników badań, więc prośba by nie "strzelać do (...)rzy, Januszy itp. Tym razem może choć nie musi być to dzieło przypadku. Pomyśl ile (...) trzeba byłoby zatruć, żeby statystycznie na takiego sokół trafił
plus jak kiedyś czytałem o zatruciu, chyba tym pierwszym, to badanie nie wykazało trutki na szczury tylko jakąś zakazaną od 2007 roku w Unii substancję, która powoduje dodatkowe cierpienia zwierząt. To nie było nawet zabicie ptaka, to było celowe sprawienie żeby cierpiał.
Majówka... ciągle w biegu, a widzę że się dzieje mocno, z czatu nie wiele się dowiem, streści ktoś co się dziś działo, bo coś ktoś o amorach pisał.... Z góry dziękuję
Wrotka dziś latała z prawdopodobnie nowym kawalerem. Odbyło się wiele prób odczytania jego biżuterii, niestety chłopak mało ustawny do zdjęć jest. Nawet patrzył na małe sokolątka ale przestraszył się i uciekł w podskokach. Podejrzewamy że raz albo dwa przyniósł Wroci prezent w postaci ptaszka 🙂 ogólnie mamuśka pomimo amorów i amanta nie zapomniała o kluskach i pięknie wypełniała swoją rolę.