Raczej nie. Jeśli już, to tego nie odwiedzą, bo jest to bardzo nietypowa sytuacja, że w ogóle tu ta rodzinka się zasiedliła, gdyż raczej tak wysoko nie mają gniazd, a zazwyczaj w dziuplach składają jaja.
Oczywiście że będą, maluchy teraz będą tak krzyczeć, że nie da się o nich zapomnieć. Na stronie Stowarzyszenia Ochrony Sów przy puszczykach jest nagranie piskląt jak nawołują, to jest jeszcze głośniejszy krzyk niż tu z budki
Ostatni bardzo pewnie i ładnie odleciał w siną dal, przedostatni chyba też, ale być może usiadł gdzieś na konstrukcji, a ten pierwszy dzisiejszy skoczył z podestu na maszt i nie wiadomo co z nim.
🥺🥺 Również nie zdążyłam, weszłam właśnie patrzę pusto i komentarze że odleciały kluseczki ❤️ teraz trzymać za Nich kciuki. Aż łezka się w oku kręci że już tych gamoni nie zobaczę 🥺 idę zobaczyć na fb może ktoś nagrywał i uda mi się zobaczyć 🥰 pozdrawiam Wszystkich 😁
Mała porada na przyszły rok obserwacji tej budki 😉 jak się kliknie prostokąt z białym prostokątem wewnątrz to się robi dodatkowe okienko. Można podglądać jednocześnie przeglądając forum.