Nie zauważyłem nigdy, żeby młode sokoliki biły się ze między sobą (ewentualne plutanie na siebie i wyrywanie jedzenia). Wśród ptaków niedrapieżnych pisklaki dość często naparzają albo kłócą. Czy może czegoś nie widziałem i jestem w błędzie ?
Tez mieliście wrażenie, ze Wrotka przed chwila przekonywała Borowego, żeby wyskoczył na kratę? Pokazywała mu, jak to się robi, poczekała chwile, wróciła do budki, pokazała jeszcze raz, postała i w końcu odleciała...