nie jest to ingerencja utrudniająca życie i mniej uciążliwa dla zwierząt niż np. ciągłe łapanie, a wnosi wiele wartościowych wiadomości do badań nad gatunkami ginącymi. proszę poczytać po co robią to naukowcy i wydawać opinie. jakoś trzeba poznawać ten świat aby lepiej go rozumieć. https://magazyn.salamandra.org.pl/m12a05.html
.... jeszcze niejednokrotnie. Np. w kontakcie z intruzem i w walce o swój rewir. Przykłady można podawać. Takiego typu stres będzie towarzyszem ich życia i to jest normalne. Nic im złego się nie stało. A założenie telemetrii w ich przypadku jest bardzo ważne.
Tu nie chodzi o sam stres w trakcie zakładania, bo tak jak piszesz pewnie wkrótce zapomną. Problemem jest koromysło na plecach, które będzie wszędzie im towarzyszyć. Przy polowaniu jak i przy walce o życie. Nikt mi nie wmówi, że dla ptaka jest to obojętne.
...Zobaczysz jak zmienisz zdanie w wielu kwestiach. Ja tu jestem trzy lata i uwierz, że na wiele kwestii patrzę zupełnie inaczej. Ale jak byłam tu na początku to starałam się nie pisać głupot, bo wiedziałam, że wiem tyle co nic. To są fachowcy, pracują z ptakami wiele, wiele lat. Wiedzą co robią. Dzikie zwierzęta są przystosowane na krótko trwały ale intensywny stres. Taki stres przeżyją...
Wszystko krytykujesz. Nawet krytykowales to, że winimy za to wszystko (...)rzy. Jak okazało się czarno na białym, że Czart został otruty to już na ten temat nic nie piszesz. Najwięcej do powiedzenia mają Ci co na dany temat mało wiedzą. I Ty jesteś takim kolejnym przykładem. Posiedz tutaj kilka lat i potem wyrażaj swoje opinie...
Jestem tutaj zalogowany od dawna. Mam wielu znajomych, zalogowanych i niezalogowanych. Niemal jednogłośnie podzielają moją opinię co do plecaczków. Zalogowani nie piszą o tym bo wiedzą, ze zaraz spłynie na nich faja hejtu. Więc wolą tylko obserwować.
Ktoś tu ma problemy z interpretacją pojęcia"Wszystko". Plecaczki i bezpodstawne oskarżanie to dwa tematy a nie wszystko. Natomiast wiele tematów mi się tutaj podoba. Co do Czarta - okazało się, ze został otruty, ale nadal nie wiemy kto to zrobił. W cywilizowanym świecie nie oskarża się na podstawie domniemywań.
To, że ktoś zakłada gniazda, ratuje ptaki, pomaga w odbudowie ginących gatunków to chwała mu za to. Nie mniej jednak nie oznacza to, że może przekraczać granice rozsądku i ma to zostać bez komentarza bo to wzniosło celowe działania czyni.
Długo jeszcze będziesz pruć się i ten temat? Już znamy Twoje zdanie. Ale pewnych rzeczy nie zmienisz, nawet 15000 słów, dlaczego nie zgadzasz się z tym, że ptakom zakłada się gps.
Problem jest w tym, że nie zmienisz też tego, że niektóry truli trują i będą truć drapieżne ptaki. To nie oznacza , że mam biernie i z pokorą te i inne informacje przyjmować.
Już widzę to pospolite ruszenie całej braci mundurowej i instytucji wszelakich bo komuś 20 (...) w sezonie zginęło. Zejdź na ziemię, zostań przestrzeń sokołom.
Krąg się jednak zacieśnia. Można dotrzeć do wiedzy, kto poniósł największe straty w określonej okolicy. Sanepid PPOŻ, Nadzór budowlany ,mogą przetrzepać ich posesje Może sprawdzić np Skarbówka, ZUS, sklepy w których się zaopatrują. Oni nie muszą sami tego sprowadzać. Jak się zrobi ogólną nagonkę to można życie im obrzydzić.
I co na tej podstawie ? Wsadzisz do więzienia wszystkich (...)rzy w okolicy ? Winę trzeba udowodnić. Nikt łyżeczką trutki nie podaje. Jak na razie to zadowolony jest ten kto te plecaczki sprzedał i pewnie tak zostanie.
to złe stowarzyszenie peregrinus! Montują gniazda dla ptaków, ratują wykluwające się pisklęta przed głodową śmiercią tylko po to, żeby później je zadręczać nadajnikami i cieszyć się z ich męczarni!
Przecież te plecaczki są leciutkie i zakładane tak, żeby nie utrudniały funkcjonowania. Telemetria od dawien dawna służy naukowcom. Oni zdaje się mają większą wiedzę w temacie niż jakiś random, który raz na jakiś czas poogląda sokoły na kamerce więc chyba wiedzą co robią.
to z całą pewnością nie tak, że te nadajniki są specjalnie przystosowane do swojego celu i mają odpowiedni kształt i wagę, żeby nie przeszkadzały ptakom w życiu
I znowu stres dla maluchów i Wrotki... Dlaczego nie mogli założyć tych plecaków razem z obrączkowaniem... Przecież mogli poczekać do dziś i zrobić wszystko za jednym razem i mniej stresu byłoby ehh
Przecież robią to ludzie, którzy się na tym znają. My w "obserwatorzy" jesteśmy tu po to aby podglądać ich życie i zachowania a nie za każdym razem podważać decyzje opiekunów sokołów. Naprawdę oni wiedzą co robią znacznie lepiej od nas, laików... 🙂
Tak, wiedza, robią to ludzie którzy się znają, ale czemu nie mogli poczekać z obrączkowaniem do dziś i założyć za jednym razem? Skoro zależy im na ptakach, to przecież mniej stresu dla nich.
Najwidoczniej nie można było poczekać z obrączkowaniem. Zauważyłam, że obserwujący mają takie poczucie, że wiedzą lepiej. Czasem warto zaufać osobom, które "siedzą" w tym dłużej niż kilka miesięcy oglądania na kamerkach. Obserwujmy, podziwiajmy, uczmy się od profesjonalistów zamiast podważać każdy ich krok. Peace & love 😉
Tosz napisałam, ze mogli z obrączkowaniem poczekać do teraz i założyć razem z plecaczkami dziś! Bo bardzo dobrze wiem, ze wtedy byly za male. Mniej stresu byłoby dla ptaków!
Co to za porównanie ??? Bo ktoś robi coś złego przyrodzie kto ktoś inny też może, tylko oby to była ciut mniejsza szkoda ? Co za hipokryzja/ Po raz kolejny powtarzam.- krytykuję dwie kwestie a nie wszystko. Nie rób wody z mózgu forumowiczom i nie nastawiaj prymitywnymi argumentami.
Nie przypuszczam, żeby cokolwiek to w ich życiu zmieniło na lepsze, a dodatkowe koromysło będą nosiły na plecach.,,,, Co jeszcze człowiek może wymyślić, żeby namieszać w przyrodzie ?
Może np. wymyślić trucie ich ojca. To jest bez porównania gorsza ingerencja w przyrodę. Ciągle wszystko krytykujesz. Inaczej widocznie się nie dało. A ta telemetria w tym przypadku jest mega ważna.
Gdyby nie ten zwyrol i opieszała akcja dochodzeniowa, to nikt by nie pomyślał o telemetrii. Jest za duże przyzwolenie społeczne dla takich patoli. Trochę czasu upłynie i jak znam życie to go nie złapią, a za rok lub dwa będzie powtórka. W innych przypadkach potrafią o 6 rano zapukać do drzwi, a tu. po co, to tylko jakieś tam sokoły , które niszczą biznes hodowcom
W Płocku plecak już założono przy obrączkowaniu, z dwa tygodnie temu, mimo że pisklęta wykluły się 20-21.04., czyli kilka dni po młodych z Lublina.Zresztą widać, że tamte gamonie są mniejsze od głodomorów Wrotki ;)
Dorcia, patrząc na reakcję młodych serce się kraje. Moim zdaniem można było połączyć akcję obrączkowania z zakładaniem telemetrii, wypośrodkować termin i zaoszczędzić podwójnego stresu sokołom. No, ale nie my o tym decydujemy.
Akcja z nadajnikami zbiegła się w czasie z obrączkowaniem. Nie jest takie proste wejść na komin. Tu obowiązują procedury. W tym roku admin już miał kilka podejść na kominach do jednego obrączkowania. To tyle w skrócie. Nie biadolić, obserwować 😀.