W gnieździe lubelskich sokołów ponownie rozległ się alarm, lecz tym razem za sprawą małych “wrotkarzy”. Przeraźliwy pisk w posiadłości Wrotki spowodowany był wizytą "porywacza". Wszystko uchwyciły kamery.
U Wrotkowskich sjesta po śniadaniu. Wrocia na kamerze obserwuje okolice i Chmielową która coraz pewniej czuje się na progu. Mam przeczucie, że ona jako pierwsza znajdzie się za burtą. Charakterem też najbardziej przypomina swoją dzielną mamę 🫶
6.00 rano, ćwiczenie skrzydeł, Wrotka obserwuje z kraty. Borowy wskakuje na próg...Wrotka pokazuje mu - machaj skrzydłami, wyskocz na kratę. A on - nie, I wskoczył do środka...