Prośba do uczestników XV Zlotu, a szczególnie tych nowych, piszecie relacje, takie osobiste, swoje emocje, odczucia, co się podobało, a co nie. Na pewno będzie ciekawie.
ktoś już wcześniej napisał - taki duży, a jeszcze do dzioba, ale ja myślę, że on po prostu leniwy jest, i skoro ktoś zrobi za niego, to po co się starać :):):)
Kiedy Giga chciała posprzątać truchło pozostawione w gnieździe, podniósł się rwetes. O ile Bona wyrwała matce mięcho, o tyle Hugo znów zażądał karmienia do dzioba. Oj, słabo widzę jego naukę przejmowania łupu, a co dopiero polowania.