Elik, Koksinka odleciała z łupem o 8:32:00 (wcześniej długo lustrowała okolicę) Niespełna pół minuty później pojawił się Bosman i to on dojadał resztki.
Kaszub o 01.30 -wyspany , aktywny , pióra namiętnie " pucuje ", ale chyba dziś nie będzie grzał "pierzastych motorów " . Zimno ...Wybrał ...sen .., w swoim ukochanym "domku".