"sprawa lubelska"-krótki komentarz : Oglądać i podglądać każdy "może , lepiej , lub gorzej " . Fotografować ?- niekoniecznie . Ale ... . Dziś każdy nosi przy sobie "aparat fotograficzny" , łącznie z dziećmi . Ponieważ nic to nie kosztuje , ludzie fotografują dosłownie "wszystko" . Nikt i nic tego nie powstrzyma .... Co by nie było .....-lornetki mam wyczyszczone , żeby było dobrze "widać" - "Pod Veoliowym kominem "-i nikogo się nie będę pytał, czy przyłożyć je do oka..
A to nie tak, że wystarczy do nich np. zadzwonić i poinformować, że będzie w tym i tym dniu taka i taka obserwacja? Jest tam tak napisane: "Obserwacje prowadzone są wyłącznie do dokumentowania życia sokołów wędrownych mieszkających na terenie EC Wrotków." Więc wg mnie chociażby po tym zdaniu można wnioskować, że nie jest to zupełnie zabronione tylko należy to wcześniej zgłosić. Wiadomo po co takie obostrzenia, ktoś kto obserwuje i dokumentuje takie obiekty może nie mieć czystych intencji.
Elektrociepłownie odkąd pamiętam, zawsze były w infrastrukturze krytycznej z zakazem fotografowania. Świat się zmienił technologia i google zrobiły rewolucję i się wszystko posypało. Przepisy nie nadążają,
Zgoda, EC to jedno, są odrębne przepisy o zgromadzeniach. Powyżej 15 osób(chyba) to już jest "zgromadzenie", a to regulują przepisy prawa - trzeba zgłaszać do gminy. Odrębne przepisy są dla zgromadzeń "spontanicznych". Nie wnikałam w szczegóły, coś się w tych przepisach zmieniło od 1 lipca 2024. Tylko sygnalizuję, Legalna droga do obserwacji, foceń i nagrań, jest wyboista.
Nie miałam tu na myśli zgromadzenia, ale obserwacja jednej, dwóch czy trzech osób. Myślę, że z tym nie powinno być problemu. Dziewczyny na Wrotkowie właśnie w takim składzie na ogół się spotykają pod kominem, myślę, że nikt im tego jakoś nie zabroni, nie będzie wzywał policji. Wystarczy, że dadzą wcześniej znać. Tak jak piszesz poniżej, elektrociepłownie to miejsca strategiczne, wcale im się nie dziwie, że podjęli takie a nie inne kroki.
Na razie zbieram myśli , żeby bez emocji to skomentować .... "ochroniarz" w Poznaniu , gdy mnie zobaczył z lornetką -stwierdził , że na to trzeba mieć zgodę-pytam-czyją-a on mówi - od sokołów . W razie co ....będę się tego trzymał... ! Amen.
Tak poczytałem co się dzieje na tych całych fejsbukach związanych z naszymi sokołami z Lublina i to jest dramat. Czytam o jakiejś aferze ze zdjęciami - bardzo dobrze, że nie zostały przekazane, też bym nie przekazał, najpierw się na kogoś najeżdża, naskakuje, knuje się i szuka haka aby tej osobie przypakować publicznie, a potem zdziwienie, że ta osoba nie chce się z taką osobą dzielić swoimi materiałami 😆😆 normalnie szok i niedowierzanie, a teraz grupa jakiś dziwnych ludzi naskakuje na jedyną osobę, która woli działać niż pisać sobie blogi ;p
Ciuciek - przede wszystkim warto sprawdzać na FB profil - czyli kto pisze post/komentarz. W znaczącej większości są to konta z jednym- dwoma zdjęciami na profilu. Albo które mają na profilu tylko np dwie zbiórki. Powszechnie określa się takie konta trolami. Armię troki można wynająć do komentowania. Masz wtedy setki wpisów - jakich tylko sobie życzysz.
Brawo, ., Ciuciek, niza, Gawi, Scania. Z tego wszystkiego wszedłem sobie na SO i poczytałem. Po prostu dramat poziomu wypowiedzi. Nie , nie będę się rozpisywał, nie dam się wciągnąć w dyskusję i pyskówki. Powiem tylko że jeżeli ta osoba gdzieś się odezwie, jest dym. To się u niej nie zmieniło, a wiem co piszę, bo miałem z nią do czynienia. Dla swojej wrednej satysfakcji dodam że byłem w telewizji trzy razy, przekazuję 1% na Stowarzyszenie, wpłacam darowizny, znam swoje "miejsce w szeregu" i nie wchodzę w kompetencje Stowarzyszenia, a z prezesami jestem na Ty 😎, co uważam za zaszczyt. 15 lat jestem z sokołami i ciągle się uczę. Podsumowując, żeby z braku zdjęcia zrobić taki dym, to kompletnie nie moja bajka. Przecież Tiga nie musiała nikomu udostępniać tych fotek i co wtedy ? Rozumiem, SO że to dla dobra sokołów itd. Jednak styl w jakim to zrobiliście oględnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia i to nie mój styl.
LTO poprosiło SO o zdjęcie słupa energetycznego na którym zginęła Shani i pinezki z jego lokalizacją. SO, wbrew temu co wielokrotnie pisała, nie wysłała prośby tylko raczej zapotrzebowanie na zdjęcie "martwego ptaka, najlepiej, gdyby na zdjęciu było też widać słup, zdjęcia okolicy za słupami". Niestety wiele osób ze strony SO kojarzy Stowarzyszenie negatywnie, nie mając świadomości, że to dzięki Stowarzyszeniu, a nie SO może obserwować sokoły. Nie rozumiem jak można tak krytykować Stowarzyszenie i jednocześnie wykorzystywać zapisy z kamer publikując je na FB i YouTube, nawet bez podawania źródła.
I do kompletu "prośba" o zdjęcie martwego ptaka bez słowa proszę, za to ze słowami potrzebuję, potrzebuje, potrzebujemy skierowana przez SO do Tigi (tekst zamieszczony na stronie FB Sokole OKO): "Pon, 19:03 Wysłano Cześć. Jeśli zrobiłaś zdjęcia, kiedy pojechałaś po Shani - bardzo ich potrzebuję. LTO prowadzi min monitoring takich zdarzeń. Przygotowuje obecnie pismo w sprawie zabezpieczenia tych słupów i potrzebuje zdjęć do dokumentacji. Potrzebujemy zdjęcia martwego ptaka, najlepiej, gdyby na zdjęciu było też widać słup, zdjęcia okolicy za słupami, ewentualnie do tego Twój opis. Shani zginęła, ale jeśli słupy zostaną zabezpieczone, nie zginie tam nikt więcej. Sprawa pilna. pozdrawiam Kaśka Wysłano 14 godz. temu"
LTO nie prosiło o zdjęcie martwego ptaka, SO chciała do swoich potrzeb wklejenia na stronie jako pierwsza, a o to dowód na to https://zapodaj.net/plik-NJ2YBnnKxL
Ciuciek, skończyła się drabinka więc napiszę tak. Trzeba oczywiście Tigi zapytać, ale to nie jest tak, że zrzuty z telemetrii SO brała właśnie stąd? Zawsze wydawało mi się, że jedyną osobą z dostępem do telemetrii jest Tiga (tam gdzie ona prowadziła dany temat)
Rozumiem, nawet nie wiedziałam. To faktycznie tym bardziej jeżeli SO miała na bieżąco informacje i wiedziała w tym samym czasie co Tiga o śmierci Shani to mogła sama pojechać w to miejsce i mieć dokumentację w postaci zdjęć. To w takim razie jej zachowanie tym bardziej jest chore i niezrozumiałe.
A najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to, że rzesza ludzi z SO przyszła na profil FF na FB żeby zrobić nagonkę na jedną osobę, ale w drugą stronę nie poszedł nikt. Nikt z nas nie poszedł na profil SO i nie napisał ani jednego komentarza. Grupa jest otwarta można sobie wszystko (chyba) poczytać. Ja w każdym razie nie natrafiłam na nikogo kto byłby "nie od nich". A weszłam z ciekawości żeby zobaczyć co tam się dzieje. Pewnie teraz po tym moim wpisie autorka SO zablokuje i zrobi grupę zamkniętą 😅
Niza, ogólnie z chęcią poszedł bym tam z jakąś próbą uświadomienia ludzi, ale po przeczytaniu komentarzy i postów uznałem, że dla dobra dalszego istnienia mojego konta na FB i uchronienia się przed banem za wulgaryzmy, po prostu zablokowałem stronę SO ;)
To pewnie dlatego nie udało mi się znaleźć. Nie czytałam tak szczerze od deski do deski każdego komentarza. Ale tak szczerze mówiąc te trzy osoby w porównaniu do tłumów przybyłych z "odsieczą" to jest nic w porównaniu z tym co się działo na grupie FF.
Jestem na obydwu grupach. Nie jestem za hejtem na żadną osobę lub stowarzyszenie. Ale ogólnie to wyszło na to że grupy zajmujące się ochroną ptaków nie potrafię wspólnie działać dla ich dobra. O zdjęcia prosiło Lubelskie Towarzystwo ornitologiczne za pośrednictwem Sokole Oko. Sokole oko tylko postem niepotrzebnie podniosło emocje i poszła niepotrzebna nagonka na Tige.
Ale grupa Sokole Oko nie zajmuje się ochroną ptaków w żaden sposób. Osoba prowadząca tę grupę nie ma w tym kierunku wiedzy. Robi tylko raz na jakiś czas jakieś oddolne akcje typu zbieranie kasy na nagrodę za wskazanie truciciela (sama dałam się na to nabrać), teraz akcja z zabezpieczeniem słupów. Dla mnie jest niezrozumiałe, że LTO zgłosiło się do osoby niekompetentnej...
Osoby działające w LTO mają do mnie nr. telefonu,gdyby tylko oni chcieli mieć oryginalne zdjęcia to raczej by ktoś z nich do mnie zadzwonił, a już nie było by problemu, gdyby skontaktowali się ze Stowarzyszeniem i tez by dostali beż żadnego problemu.Dodam że Shani zginęła poza obszarem woj.Lubelskiego, czyli poza obszarem działania LTO
Nie wiem czy dobrze widziałam, bo mi tylko mignęło na FB na profilu FF (a teraz nie mogę tego znaleźć), że pojawił się wpis kogoś z SO ze zrzutem komentarza LTO pod jednym z postów, że proszą Sokole Oko o te zdjęcia. Jeżeli na tym polegała współpraca LTO z SO (na podstawie jednego komentarza tylko) to byłoby to kolejnym przykładem, że jak SO zwietrzy dobrą akcję to robi wszystko żeby było dobre zamieszanie. Ale póki co to tylko moja teoria.
nie wiem czy oni mają, ale blog SO ma, jak tak bardzo chciał to mógł sobie sam pojechać i zrobić fotki, a nie liczyć, że dostanie je od osoby, pod która próbuje dołki kopać. Gdyby ten czas, który poświecili na wyskrobanie tego wpisa na bloguniu ( swoją drogą świetny bezrefleksyjny wpis do napuszczenia na siebie ludzi za pomocą wywlekania prywaty i przy okazji nabicia emotek i komciów do zwiększenia zasięgów na fb) to już dawno by byli pod słupem i mieli te zdjęcia.
... a nie do Stowarzyszenia czy do innej organizacji zarejestrowanej i legalnie działającej na rzecz ochrony zwierząt. Przecież te akcje prowadzone przez SO są dla szukania tylko i wyłącznie poklasku i zrobienia zamieszania wokół siebie. Tu nie ma mowy o "dogadywaniu się" kiedy kierowane są wręcz groźby w kierunku kogokolwiek. To jest chore zachowanie i w takim przypadku nie ma pola na....
Grupa Sokole Oko zasługuje już na miano "sekty". Byłam tam, trafiłam kiedy Wrotka zaginęła. Pomyślałam, o jak świetnie, że są ludzie skupiający się tylko i wyłącznie na moim ulubionym gnieździe, jest z kim wymienić się swoimi emocjami, powspierać się. A, że był to trudny czas więc tym bardziej było lepiej "razem". Ale z czasem zauważyłam, że z byle powodu dochodzi tam do, można powiedzieć...
... A dwa, że bardzo mi się nie podobało oczernianie i hejtowanie innych osób tylko i wyłącznie dlatego, że im coś nie podpasowało. Członkowie tamtej grupy potrafią zaciekle iść w jakimś kierunku, często gęsto robić zmasowany atak na kogoś kto im nie odpowiada. Ostatnia sytuacja była tego klasycznym przykładem, wyszła nawet przecież poza ich grupę. Musiałam to napisać, bo dla mnie ta grupa....
...nakręca. Autorka grupy i wiele osób z tej grupy robią z siebie (tylko i wyłącznie siebie) jedyne osoby, które zajmują się ochroną sokołów w Polsce. Stowarzyszenie jest ogólnie pisząc be i nic nie robi. Mało tego "utrudnia" im ich ciężką pracę na rzecz sokołów. Szybko stamtąd uciekłam. Nie moje klimaty to raz, dla mnie liczy się merytoryczna wiedza a nie wieczne rozczulanie się nad wszystkim...
...zbiorowej histerii z byle powodu. Dramy, robienie zadym to ulubione zajęcie większości osób na tej grupie. Wielokrotnie zapaliła mi się czerwona lampka. Pisząc ogólnie króluje tam bambinizm, podejście mega infantylne w stosunku do zwierząt. A osoba, która prowadzi tę grupę chyba uwielbia brnąć w robienie dramatów. I tak zamiast hamować dziwne zachowania członów grupy jeszcze ich bardziej....
A żeby było ciekawiej Kaśka Ce ( Sokole Oko) jest codziennie u nas zalogowana. Wszystko zaczęło się od rozbrykanej ponad miarę grupy Lubliniaków jeszcze na starym boksiku 2019r. Przepychanki słowne są udokumentowane w czeluściach forum
No pewnie, że jest zalogowana. Przecież 100% jej wpisów dotyczących wrotkowskich sokołów na jej grupie pochodzi z zasobów tej strony. Bez peregrinusa i bez wpisów Stowarzyszenia nie miała by nic, ale kompletnie nic żeby stworzyć swoją grupę na FB. Ot takie zakłamanie.
Tiga jeszcze raz wielkie podziękowania za wpisy na forum dotyczące Shani 💗 Dzięki temu mogliśmy się w jakiś symboliczny sposób pożegnać z naszą młodą sokolicą widząc te zdjęcia 💔 Podziękowania jeszcze raz za to ile trudu i poświęcenia wkładasz w pracę na rzecz sokołów. A wojenka prowadzona na FB, no cóż, to świadczy tylko o tych osobach. Kto ma jakąś minimalną wiedzę o sokołach wie jak sprawa wygląda. A oni niech zjedzą się sami w swojej chorej nienawiści. Dziękuję i rób swoje nie patrząc na takich ludzi! 💗
Podpisuję się pod tym wszystkim, co niza napisała. I wstyd mi za osoby, które zamieszczają wpisy poniżej krytyki 😞. Coś tu komuś wymknęło się spod kontroli ...
Tiga, ja także bardzo Ci dziękuję. Wiem, że czasu i przeżytych emocji nie da się wycenić, ale jeśli pozwolisz, to chociaż do koszów wyjazdu chciałabym się dorzucić. Tym bardziej, że wciąż masz ich sporo. Podaj namiary w PW tu lub na FB.
Ja również przyłączam się do podziękowań. Być zawsze tam gdzie wymaga tego sytuacja, niezależnie od rejonu Polski, to jest mega poświęcenie i bardzo duży trud 💗 Podziwiam bardzo 💗
A mnie zmylili bo najpierw siedziała Wrotka na rogu barierki, zajęłam się czymś na moment i patrze o idzie do budki, a to już Czajnik był i z tego samego miejsca co Wrotka się zameldował 😅 zgraną z nich para 😅
Ja też go lubię 😘 tylko trochę się martwię, że Chmiielowa za długo trzyma się gniazda...lepiej dla wszystkich byłoby ,gdyby dostała od Wrotki wymeldowanie z komina i poszła na " swoje " 🤔