22.34-... jak to u Kaszuba -wietrzenie, gimnastyka skrzydełek , fizjologia , trochę biegów po poręczach trzepaka, 3minuty na nocne obserwacje 22.39. - powrót do domku z "kłapaniem dzioba " , po kilkuminutowych wahaniach ponownie "utopił" dzioba w piórach .
23.40.- Kaszub po wietrzeniu , gimnastyce i fizjologii - Jego "Horpyna" (Tercja) , raczej już nie przyleci , chociaż śpi "z przymrużeniem oka" . Na razie ma swój święty "sokoli spokój "