To wyglądało bardziej jakby Czajnik myślał że tam Wrotka czeka a jak zobaczył że to nie ona to niezbyt chętnie chciał oddać łup. Chłop zdezorientowany był ewidentnie :P
Chodziło o to, że jedną kochasz, a drugą nienawidzisz. Jak zostanie rezydentką Ziuta to sytuacja się zmieni. Wszak wszystkie sokoły są jednakowe. Walczą, zabijają i takie mają pozostać, dzikie i wolne. Nie uczłowieczać.
Może mi ktoś napisać co sie dzieje w Lublinie , nie miałam dostępu przez 3 godziny. Nadal mi pokazuje ze strona peregrinus.pl jest niezabezpieczona , nie wiem jak to zlikwidować , Przerywa mi łacza.
Spotkanie w budce jak co ranek. Wrotka przekazala wskazówki na dzień dzisiejszy . Zmiana głosu w konwersacji , wypadła z gmiazda popatryła w niebo , czajnik za nią i polecieli. Czyżby ktoś wkroczył na ich teren?