Ziuta to ciotka Czajnika..... .dużo jest ostatnio powiązań rodzinnych wśrod par sokołów ..najlepiej byłoby dla wszystkich, aby Ziuta trafiła na Falco, który po powrocie do Polski kręci się w tamtym rejonie......tak dla przypomnienia , to jednoroczny Baron dorobił się z Helga syna Gutka ...oczywiście nikt nie dyktuje sokołom, co mają robić, ale wtedy Ziuta miałaby samca , a Wrocia spokój... skoro młoda ma już chyba 3 lata i wciąż szuka , to wniosek prosty , że trafić na samca , to nie jest takie łatwe zadanie ...ale to wszystko - to tylko takie pobożne życzenie...
Będziemy mieć tak coraz częściej, to tylko świadczy o tym, że mamy coraz więcej sokołów w przyrodzie :) Drżymy kiedy jest walka o gniazdo, ale jakby popatrzeć na to szerzej to bardzo dobrze, populacja rozrasta. No niech tylko ten Lublin i Wrotków zostawią w spokoju 😉
To, że jej nie widać na kamerach to nie musi oznaczać, że jej nie ma blisko w terenie. Jak już możemy się domyślać nie dawała im spokoju wcześniej, ale trzymała się jeszcze na dystans. Teraz już też wiemy jaka jest przyczyna póki co braku jaj.
Obecność jajek nie ma wpływu na rozgrywki. Mogą być nawet pisklaki, a dojdzie do rozgrywek Jest taka zasada, samiec walczy z samcem, samica z samicą. Czasami druga połówka siedzi gdzieś z boku i najwyżej dzioba drze, a czasami lata w pobliżu ganiających się i rozprasza uwagę intruza.