Sądząc po dzisiejszej obserwacji na Wrotkowie to ciężko będzie o jaja...siadają na kominie po dwóch różnych stronach, drą na siebie dzioby, szczegolnie Wrotka, i żadnego zbliżenia...
...a ja myślę, że nas jednak zaskoczą 🤔to fakt , że są sytuacje , kiedy Wrotka ewidentnie czeka na kopulację , a Czajnik ucieka ...ale mimo wszystko narazie jeszcze wierzę , że będzie ok ...
Kolejny raz Wrocia nażarta do granic możliwości 😆w domku i znów jajka nie będzie, bo u Wrotki jest tak, że jak się porządnie naje, to musi ten pokarm przez nią całą przejść aż do wydalenia, a jajka nie mają jak się przedostać, bo blokuje jedzenie i tak jajka siedzą w poczekalni, a Wrocia najedzona i zadowolona 😁
....cała Wrotka 😁sama sobie lubi porządnie zjeść i dodatkowo swoje młode karmi tak , jakby jutra miało nie być 😉 u Wrotki nie ma : mamo , ja już nie mogę ...😂