Ale w sensie, że nie ma go od tej zmiany o której jest mowa na forum? Czy potem jeszcze był? Pytam, bo jestem przed komputerem z doskoku, zapisów też nie sprawdzałam, dlatego dopytuję o co chodzi.
Wspaniałe wspomnienie 💗A ja wczoraj miałam strasznie pokręcony dzień, nie miałam kiedy napisać... Wczoraj minął rok od tego felernego dnia kiedy Wrotka wyszła z gniazda... Dalej już wiecie... Mam ciarki na samo wspomnienie tego wydarzenia, to były takie emocje, część z Was pewnie pamięta co wtedy pisałam. Dobrze, że nadal mamy Wrocię, naszą najwspanialszą sokolicę 💗
.....ja pamiętam Twój wpis na Forum , był bardzo długi i wzruszający..pożegnanie Wroci...FF płakali..a moja babcia by powiedziała, że będzie Wrotka długo żyła, gdyż " przeżyła własną śmierć "
..no nie da się ukryć, że Czajnikowi znacznie powiększyło się grono sympatyków i fanów...na razie spisuje się na medal 😍 co za solidność i odpowiedzialność... na pewno dużo osób jest pod wrażeniem 🥰 łącznie ze mną.......
Ja go tam od razu polubiłam. Co prawda spadły mu trochę notowania po wypchnięciu Borowego z podestu ale już dawno mi przeszło 😆 wiedziałam, że się chłopak wyrobi 😁
Kto nie widział poranka i powrotu Czajnika po długiej nieobecności - wklejam tu film Manty z wyrzutami Wrotki - cudna rozmowa pary 😄 https://www.youtube.com/watch?v=7sLbu3pnAdI
I ja również jestem przewrażliwiona na punkcie Lublina ...Nie lubię jak się spóźniają i ociągają z powrotem na wizję.....Wtedy taki czujnik niepokoju mi się włącza i to jest bardzo nieprzyjemny stan , tak się denerwować i czekać ...
Kysza mam to samo, a z Wrotką to już w ogóle... Jakbym miała pisać tutaj o swoich niepokojach to byłoby chyba to każdego dnia, aż by wszyscy uznali mnie za jakąś dziwną... Ale widzę, że nie jestem w tym sama.