Od momentu gdy oglądałam mikrus nie dostał ani jednego wsadu, był z tyłu. Nie wiem jak wcześniej przebiegało karmienie. Największy dostał kilka a reszta przypadła średniemu. Widać już jak zmienia im się dieta, dostają już większe kawałki, z pierzem i kostką
Przed 10 było karmienie. Ledwo widać w tych ciemnościach, ale mały ustawił się z przodu i na pewno załapał się na parę wsadów. Starał się utrzymać pion i to już wiele znaczy.
Najmniejszy dzisiaj kończy 1 dzień życia. Będzie dobrze. ZAzamka wie co robi. Aczkolwiek, w jednym roku, był u niej przypadek padnięcia pisklaczka jednego.