Ja mam takie pytanie do bardziej doświadczonych FF w sumie bardziej propozycje. Czy nie można by było małemu od Astry zorganizować nadajnika ? To jest chyba największy cud że on jest i chyba każdy by chciał wiedzieć co z nim dalej będzie. Jeżeli Stowarzyszenie czy FF by zorganizowali zbiórkę na owy nadajnik , to chyba wszyscy by się dorzucili. To tylko taka luźna propozycja , przemyślenie , bo wiem że wielkimi krokami zbliża się obrączkowanie więc może może 🤔 Niech ktoś mądrzejszy się wypowie ?🙏
Taki nadajnik, to super sprawa. Po śmierci ptaka można go wykorzystać ponownie. Orientuje się ktoś na jaki okres jest przewidziane przez producenta działanie takiego cuda?
Skoro już o drutach wspomniałeś. Orientujesz się może czy nadajnik po lubelskim sokole porażonym jakiś czas temu w okolicach Kazimierzy Wielkiej przetrwał i zostanie użyty w tym roku?
To może najpierw zacznijcie od tego, czy jest tyle czasu, aby do obrączkowania z zakupem zdążyć. To nie jest chleb w piekarni, który można kupić od ręki i jaka jest cena, pewnie około 4-5 tys zł No i kto miałby się tym zakupem zająć.
Rok temu udało się uzbierać na nadajniki dla maluchów z Lublina, tutaj jest tylko jeden więc jakaś szansa tam jest. Ale fakt, to musi ktoś zorganizować i to szybko - a szczerze mówiąc nawet nie wiem kto to zawsze ogarniał, ja tylko się dorzucałem przelewem. Ale intencje jak najbardziej rozumiem, mi samemu to parę razy przeszło przez myśl. Ten mały jest w pewnym sensie wyjątkowy na skalę całego portalu z podglądami.
na Lublin trzeba było po 6 tys za szt, bo z telemetrią. tiga zawsze to ogarniała, ale czy nadal zechce Sporo osób wycofało się z działań tutaj. Nie było komu nawet posta wstawić w Anwilu z obrączkowania, tylko ble, ble na boksiku.
No właśnie , tylko nie wiem kto mógłby się tym zająć ? By taką zbiórkę otworzyć i ewentualnie kupić nadajnik ? Samo Stowarzyszenie ? Nie wiem ? Niech ktoś pomoże wiedzą 🙏♥️
Jesteśmy po oględzinach pisklaka. Na szczęście nic mu nie jest, dziób czysty, ogólnie nie ma powodów do obaw. Dziękujemy za czujność, ale jak tak dalej pójdzie to będę musiał podpisywać listę na Pałacu 😆. Proponuje żeby FF z mniejszym doświadczeniem najpierw pytali starszych stażem, oszczędzi to mi niepotrzebych wjazdów do gniazda i stresów Gidze.
Najmłodszy reaguje na ciokanie, otwiera dzioba ale Giga go pomija. I wygląda jakby faktycznie czymś się zatkał. Widać jak próbuje sobie z tym poradzić i nie może
Ewidentnie Giga ma coś z obrączką nie tak bo jak trzęsie kuprem to brzęczy metal 🤔 poluzowana ? Już wcześniej malucha zahaczyła i ciągnęła za sobą 🤔 Może ktoś ma lepszy wzrok i coś wypatrzy? I tak pewnie złapać się nie da i nic z tym nie będzie można zrobić 🤔