Nikt się z sokołów nie interesuje grzywaczem w gnieździe, bo jest zamieszanie. Skoro Bosman się nie pokazuje, przylatuje sobie Batory, Koksinka Batorego ma za intruza, wiadomo... Za dużo się dzieje żeby ktoś z nich przejmował się grzywaczem w budce. Wszyscy się śmieją z tej sytuacji, a powinniśmy się zastanawiać gdzie jest Bosman?
tak jak pisałem wczoraj - myślę, że Bosmana już niestety nie zobaczymy. Ale to nie zmienia faktu, że ktoś z Gdyni mógłby wyskoczyć pod komin i sprawdzić jak sytuacja. Można też dać zna ochronie, aby bardziej się rozglądali.
Ona już dzisiaj miała dwa razy możliwość zapolowania i w obu przypadkach nie skorzystała. Albo jest najedzona, albo w przeciwieństwie do Bryzy ma opory polować przy samym gnieździe. Jestem bardziej ciekaw reakcji Bosmana lub Batorego o ile się któryś z nich dziś jeszcze pokaże.
Były parę razy lęgi (...) na kamerach, ale nigdy nie były w takich okolicznościach. Na MPECu w 2015 poza jedną wizytą Iskierki (...) były nie niepokojone i w spokoju wyprowadziły dwa młode, w Słupsku w 2021 lub 2022 była tylko Dzika, która poza sezonem do gniazda nie zaglądała, więc też mogły w spokoju lęg odchować i na Pałacu w 2015, który był przedziwnym rokiem, były wtedy momenty, że przy Pałacu kręciło się 4-5 sokołów, a były momenty, że żadnego. Ale tamten lęg był stracony. Jakby tu doszło do lęgu, to ze wszystkich dotychczasowych przypadków miałyby najtrudniej.