Nikt się z sokołów nie interesuje grzywaczem w gnieździe, bo jest zamieszanie. Skoro Bosman się nie pokazuje, przylatuje sobie Batory, Koksinka Batorego ma za intruza, wiadomo... Za dużo się dzieje żeby ktoś z nich przejmował się grzywaczem w budce. Wszyscy się śmieją z tej sytuacji, a powinniśmy się zastanawiać gdzie jest Bosman?
tak jak pisałem wczoraj - myślę, że Bosmana już niestety nie zobaczymy. Ale to nie zmienia faktu, że ktoś z Gdyni mógłby wyskoczyć pod komin i sprawdzić jak sytuacja. Można też dać zna ochronie, aby bardziej się rozglądali.
Ona już dzisiaj miała dwa razy możliwość zapolowania i w obu przypadkach nie skorzystała. Albo jest najedzona, albo w przeciwieństwie do Bryzy ma opory polować przy samym gnieździe. Jestem bardziej ciekaw reakcji Bosmana lub Batorego o ile się któryś z nich dziś jeszcze pokaże.