Też widziałam, jak schroniwszy się przed deszczem najpierw poczyściły piórka, później przytuliły się do siebie. Niczym pisklaki🥰 Nie miałam jednak już sił, by o tym napisać😐
W Liszkowie - u Pustułkowych "rudzielców" , wszystko przebiega "książkowo" -jeden lata , drugi intensywnie się do lotu przygotowuje, trzeci skrzydlate muskuły ćwiczy , a wieczorową porą wspólne "przytulanko"- miło na to patrzeć ...
Witam! Bardzo proszę o obserwację gniazda w Liszkowie. Od kilku godzin nie przylatuje samica 🤔, a samic był ok. godziny 18:20 i karmił tylko jedno pisklę 🤔https://peregrinus.pl/pl/liszkowo
Około 18:30 widziałam staranne karmienie przez samiczkę. Największe młode było w oddaleniu od pozostałych, karmione były więc dwa mniejsze. Po jakimś czasie samiczka dostrzegła, że ten największy podchodzi do niej i też dała mu kilka solidnych porcji. Potem nie widziałam, bo musiałam się położyć
W Liszkowie są trzy waciki. Dwa dość spore, jeden malutki, ale już walczy. Jeden z większych dziobie co chwilę tego małego😬, ale ten już się tak łatwo nie poddaje. Brawo malutki 🥰
Samiczka, jak dotąd, bardzo sprawiedliwie karmi. Kilka razy nawet widziałam, że sprytnie podchodzi od strony najmniejszego i od niego zaczyna karmienie 🙂
Te mlode to taka pustułcza wersja trójki z MPEC Włocławek. Tu też cztery dni różnicy w kluciu najmłodszego. Samiczka nie pomija malucha w karmieniu, gorzej chyba miał Odys u Zazamki, a mimo to żyje. Tu też będzie dobrze. Trzymam kciuki.