Display: All
Czy wiadomo coś o tym, żeby Stowarzyszenie zabrało jaja z gniazda?
173 Views
173
niza
Kopiuję to co napisałam niżej: Kolejny raz trzeba to napisać, wejście na komin to nie wyjście po bułki do sklepu. Tutaj trzeba mieć serię pozwoleń na wejście na sam teren obiektu a co dopiero na komin. Pierwsza lepsza osoba nie może ot tak sobie wejść tak wysoko, trzeba mieć osobę z uprawnieniami alpinistycznymi. No i mamy dziś niedzielę, dzień wolny, więc to wszystko wydłuża, uzyskanie takich pozwoleń czy znalezienie takiej wolnej osoby.
aleksandra8904
Nie musisz pisać jak do bambika, którym, zapewniam, nie jestem. Nie napisałam "ojejej! Biedne jajeczka, nich ktoś tam po nie idzie!". Zapytałam, czy ktoś posiada jakąkolwiek wiedzę w temacie podjęcia jaj przez Stowarzyszenie. Wiem, czym jest infrastruktura krytyczna i że procedury już samego wejścia na teren takiego obiektu to nie jest kwestia jednego telefonu. Mam też świadomość, że tam nie ma windy wprost do gniazda.
Moje pytanie bazowało na analogicznej sytuacji z zeszłego roku z Lublina, gdy Wrotka przegrała walkę o gniazdo z Ziutą, a jednak jaja zostały zabrane z gniazda celem dalszej (niestety nieudanej) inkubacji. 
Także dziękuję bardzo za ten wykład. Wystarczyło napisać "nie mam takiej wiedzy" lub "Stowarzyszenie raczej nie będzie ingerowało".
niza
Ale to właśnie było takie pytanie. Logicznym jest, że nikt nie wejdzie na komin od razu. Skoro pani to wszystko wie, to pytanie jest bezzasadne. W Lublinie było wejście po czasie, nikt tam od razu nie wszedł, bo jakby tak było to by jedno młode, które się wykluło przeżyłoby. Wejście w Lublinie, owszem było, ale po czasie, jak udało zorganizować się całą akcję. Odpisałam w taki a nie inny sposób, ponieważ za każdym razem przy takiej sytuacji ktoś pisze czy Stowarzyszenie zabierze jajka. Więc nie, nie ma możliwości, w weekend wejścia na komin z godziny na godzinę.
aleksandra8904
No cóż...jednak weszli. Zapewne lęg jest już stracony, ale mimo wszystki dalej trzeba mieć iskierkę nadziei.
No patrz, a jednak weszli… szkoda tylko że tak późno…
Lili
👍🏻🤞🏻
niza
Jeszcze dodam: obserwujemy dziką naturę. To, że rzecz dzieje się w mieście niczego nie zmienia. To jest natura a my jesteśmy tylko obserwatorami i trzeba pogodzić się z tym jak jest. Mi się też ugięły nogi jak przeczytałam o tym co się dzieje. Ale patrząc na to z rozsądkiem to pozostaje nam tylko obserwować. Po tylu godzinach bez grzania już nie ma co zabierać.
tarodo
myślę że nie bo to natura a nie wina człowieka
aleksandra8904
Normalnie tak by było, jednak tutaj mamy do czynienia z programem ochrony i introdukcji sokoła, więc to działa troszkę inaczej. Stąd moje pytanie.
Amika
Aleksandra8904 - najszybciej doczytasz bieżące informacje klikając w zielony znaczek grupy widoczny przy czyimś nicku najbliższego wpisu (Warszawa). Będzie tam tylko dyskusja dotycząca tej grupy i łatwo doczytać wcześniejsze wpisy bez powielania pytań. Mało tego, akurat dzisiaj są tam też ważne informacje podane przez FF Jur.
aleksandra8904
Super, dziękuję za podpowiedź!
Amika
Dodatkowym plusem jest wielkie okno do czytania, nie tak jak na ogólnym boksiku 😀
ireek
Nikt ich ot tak nie wpuści na komin
aleksandra8904
To ja wiem, dlatego napisałam o Stowarzyszeniu, które zapewne ma jakieś procedury w takich przypadkach. Rok temu była podobna sytuacja w Lublinie z Wrotką i Ziutą, a Stowarzyszenie lub LTO (teraz nie pamiętam), podjęła decyzję o wejściu na komin, by zabrać jaja do dalszej inkubacji.
Panowie z Ciepłowni  będą szukać Czarnookiej
179 Views
179
Dziękuję Tiga!!!
Jajka same, cień na podeście utrudnia rozsądne nagrania 🙄
173 Views
173
Apasz znowu próbuje.
164 Views
164
Yvone
Ale jak samica przyleciała - uciekł z jaj a ta w progu woła
oczami.ptakow
No nie da mu posiedzieć.
Iwona65
Bo ona chce, żeby nią się zajął. Ma parcie na swoje jaja
oczami.ptakow
Wiadomo. Jest zdesperowana na przekazanie swoich genów, w dodatku po tylu nieudanych próbach zajęcia różnych miejsc w końcu znalazła chyba swoje miejsce na ziemi.
Iwona65
I teraz już hormony jej buzują
Kawęczyn Apasz przyleciał, 20 sekund nie był jak przyleciała Falka, on uciekł
154 Views
154
kolorowadama3
Dokładnie taka sama sytuacja jak w Lublinie w zeszłym roku... Kurczę bardzo Falce kibicowałam bo dziewczyna nie miała szczęścia do tej pory ale nie chciałam żeby tak zdobyła gniazdo... 😔
..tak działa nieokiełznana natura i jej surowe , czasami niezrozumiałe dla nas prawa ..
Apasz próbował zasiąść na jajkach. Ale na ogonie siedziała mu Falka i tyle z siedzenia było.
144 Views
144
oczami.ptakow
Falka dołkuje.
Znów pojawił sie sokół i odleciał ....
139 Views
139
..Bo on się boi Falki , jak rok temu Czajnik Ziuty 😟
Yvone
Nie jego baba , więc zwiewa. Nie fajnie
Szkoda lęgu , bo jest  bardzo zaawansowany.... ..4 sokoły 😢
Kawęczyn, prawdopodobnie Apasz inkubuje jajka (od 3 min)
141 Views
141
już uciekł przed Falką
Znowu uciekł bo ta przyleciała 😔😔
Apasz na jajkach.
134 Views
134
jur
jur
Panowie z ochrony, a są nam bardzo przychylni, mają sprawdzić teren koło komina, może coś zauważą.
142 Views
142
jur
jur
Falka w gnieździe, dołkuje obok jajek, Czarnookiej pewnie już nie zobaczymy
143 Views
143
też już tak myslę
Iwona65
Flaka to chyba z Czarnookiej zrobiła
Amika
Przyleciała za Apaszem. Uciekł, nawet kroku  kierunku budki nie zdążył zrobić a ta już była na podeście
jur
jur
Bo Ona czuje chęć do rozrodu 😉
Dan21
A jajka dałoby się dziś zabrać?
jur
jur
Dziś to niemożliwe.
monikam54
Zawsze jak coś się dzieje to na weekend 🫣
Falka dołkuje
130 Views
130
jur
jur
zmiana na Pkin-e, Hrabia na jajkach
137 Views
137
Samiec siedzi z boku na antenie , Czarnookiej nie wiać
142 Views
142
Amika
Apasz przyleciał okryć jajka, ale dość szybko Falka się pojawiła. Uciekł na kratę a potem skoczył na antenę. 
Falka porządki w gnieździe robiła i dołkowała w kilku miejscach. Obok jajek też i trochę je przesunęła. Potem na kracie coś pilnie śledziła. Odleciała ale szybko wróciła i skrzeczała nawołująco.
Dan21
Jest szansa żeby dziś zabrać, podmienić jajka?
niza
Napisałam Ci niżej jak to wygląda jeżeli chodzi o wejście na komin. Temat był już wałkowany wielokrotnie.
Dan21
Zdaje sobie sprawę, że był wałkowany, ale też każdy komin jest inny. Teraz jest tu i teraz więc zadałam to pytanie.
niza
To procedury są zawsze takie same, niezależnie jaki komin. I zauważ, że pechowo zawsze coś się dzieje w weekend a to nie sprzyja w szybkości podejmowania decyzji.
Kawęczyn - 

Samiec na jajkach.
Już pogoniony.
128 Views
128
-  powtórka  ,  Ziuta bis  ....itd  😟
More