Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#319669
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 862 posts
- Thank you received 15924
Około 16-tej zastałam Wandę w budce - stała w dołku, później grzebnęła w żwirku, za chwilę zadołkowała pod samym progiem Potem wyjrzała na zewnątrz,
i zaraz wyskoczyła z budki na barierkę. Rozglądała się, przeczesywała piórka. Jeszcze o 16.28 ją widziała, potem już mi zniknęła.
O 16.37 była znów na barierce przed drzwiami, zerkała w dół i na boki.
Po dwóch minutach już jej nie było.
Kilka sekund przed 16.41 przyleciał Czajnik z prezentem, zapraszając głośno partnerkę po odbiór. Ona zaraz przemknęła dołem zza budki i po chwili wylądowała na końcu poręczy. Podbiegła zaraz do samczyka, przejęła prezent i trzymając go w szponach dziękowała mu, obdarzając go dzióbkami . Potem jeszcze przez dłuższą chwilę trzymała ptaszka w szponach podskubując go i zerkając na Czajnika.
O 16.42 z prezentem w szponach odleciała.
Czajnik poćwierkał sobie, posiedział chwilę pod kamerką, przeskoczył na próg i spoglądał w dół - może sprawdzał, czy partnerce smakuje dostawa .
Około 16.45 odleciał.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
i zaraz wyskoczyła z budki na barierkę. Rozglądała się, przeczesywała piórka. Jeszcze o 16.28 ją widziała, potem już mi zniknęła.
O 16.37 była znów na barierce przed drzwiami, zerkała w dół i na boki.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Po dwóch minutach już jej nie było.
Kilka sekund przed 16.41 przyleciał Czajnik z prezentem, zapraszając głośno partnerkę po odbiór. Ona zaraz przemknęła dołem zza budki i po chwili wylądowała na końcu poręczy. Podbiegła zaraz do samczyka, przejęła prezent i trzymając go w szponach dziękowała mu, obdarzając go dzióbkami . Potem jeszcze przez dłuższą chwilę trzymała ptaszka w szponach podskubując go i zerkając na Czajnika.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
O 16.42 z prezentem w szponach odleciała.
Czajnik poćwierkał sobie, posiedział chwilę pod kamerką, przeskoczył na próg i spoglądał w dół - może sprawdzał, czy partnerce smakuje dostawa .
Około 16.45 odleciał.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 04 Mar 2026 22:33 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
Lili
2026-03-04 22:09:16
Gawi
2026-03-04 22:15:29
Manta
2026-03-04 22:16:26
Iwona65
2026-03-05 10:00:11
Baszka
2026-03-05 01:09:28
Kysza 09
2026-03-05 05:12:26
IzaEs
2026-03-04 21:48:38
Fryckowa2008
2026-03-04 22:08:00
evanelina
2026-03-04 22:05:40
#319676
by Manta
Please Log in or Create an account to join the conversation.
przyroda, ludzie
Less
More
- 2415 posts
- Thank you received 38393
Dziś Wanda przyleciała o 5:16. Często zerkała do góry, śledziła przelot, potem znowu obserwowała górne partie komina.
Najpewniej to tam ulokował się Czajnik i stamtąd właśnie ruszył na polowanie.
Wanda odleciała o 5:37, a za minutę wylądował Czajnik ze śniadaniem. Wskoczył do budki i czekał. Wanda zaraz się zjawiła, ale nie spieszyła się z odbiorem; musiał ją przynaglić, czy wystosować specjalne zaproszenie. Wtedy łup przejęła i poleciała.
O 6:15 Wanda zawiła się ponownie, wskoczyła do budki, wyskoczyła. Widać było przeloty Czajnika i wreszcie o 6:17 zjawił się z drugim śniadaniem! Złoty chłopak!
Wanda prezent przyjęła,
poleciała, Czajnik jeszcze się pokręcił przy budce i też się oddalił o 6:24.
Potem, o 6:47 Wanda przybyła podyżurować na końcu barierki. Poleciała mniej więcej około 7:10.
O 8:20 zjawiła się znowu. Też siedziała tam gdzie wcześniej, potem przeszła zrobić trochę porządków w budce. Znowu ulokowała się na końcu barierki - jest 9:30 i tak ją zostawiam.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Najpewniej to tam ulokował się Czajnik i stamtąd właśnie ruszył na polowanie.
Wanda odleciała o 5:37, a za minutę wylądował Czajnik ze śniadaniem. Wskoczył do budki i czekał. Wanda zaraz się zjawiła, ale nie spieszyła się z odbiorem; musiał ją przynaglić, czy wystosować specjalne zaproszenie. Wtedy łup przejęła i poleciała.
O 6:15 Wanda zawiła się ponownie, wskoczyła do budki, wyskoczyła. Widać było przeloty Czajnika i wreszcie o 6:17 zjawił się z drugim śniadaniem! Złoty chłopak!
Wanda prezent przyjęła,
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
poleciała, Czajnik jeszcze się pokręcił przy budce i też się oddalił o 6:24.
Potem, o 6:47 Wanda przybyła podyżurować na końcu barierki. Poleciała mniej więcej około 7:10.
O 8:20 zjawiła się znowu. Też siedziała tam gdzie wcześniej, potem przeszła zrobić trochę porządków w budce. Znowu ulokowała się na końcu barierki - jest 9:30 i tak ją zostawiam.
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 05 Mar 2026 09:31 by Manta.
The following user(s) said Thank You
Gawi
2026-03-05 08:37:35
Iwona65
2026-03-05 10:00:29
Bożka
2026-03-05 08:38:30
radan
2026-03-05 09:18:21
IzaEs
2026-03-05 09:12:18
evanelina
2026-03-05 08:26:45
Moderators: dziuniek, Ciuciek
Time to create page: 0.320 seconds

