4:57 - 6:23 Wanda
przyleciała na koniec barierki, trochę się odzywała i zaraz przystąpiła do usuwania starych piórek z upierzenia.
Potem dwa razy przechodziła kilka kroków w kierunku okna, wyraźnie zapraszając partnera: pochylała się spoglądając spod oka, podśpiewywała i cicho ciokała.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
I zaraz wracała na róg skubać piórka i kontynuować monitoring.
Za trzecim razem było podobnie, tylko teraz już wskoczyła na próg i stąd spoglądała czy partner się pojawi.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
On na spotkanie nie miał ochoty - pewnie się przemieszczał niedaleko sądząc po zachowaniu Wandy, ale do niej nie zawitał. Widać było wcześniej na podglądzie jakiś przelot dołem i więcej nic, nawet pustułki się dziś uspokoiły.
Po szóstej Wanda przemieściła się na róg barierki i czekała. Za jakiś czas znowu zaczęła śpiewnie nawoływać patrząc na komin i zaraz odleciała.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.