Przeglądając FORUM musisz zdawać sobie sprawę z faktu, że możesz natrafić na mało estetyczne lub drastyczne treści.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
Z tego też powodu przeglądanie FORUM przez dzieci powinno odbywać się w obecności osoby dorosłej.
#325992
by Bożka
Please Log in or Create an account to join the conversation.
podróże, przyroda, natura, od 2019 roku podglądanie gniazd bocianów i sokołów (szczególnie jest mi bliskie w Lublinie na Wrotkowie), piesze przechadzki po Poleskim Parku Krajobrazowym, no i muzyka
Less
More
- 1053 posts
- Thank you received 18592
Potem, dopiero po poludniu, stawił się Czajnik na nieco ponad dwugodzinny dyżur, z około dwuminutową przerwą.
Przyleciał o 13.58 ma koniec barierki, zadzierał głowę i patrzył na górę komina. Po dwóch minutach przeszedl bliżej drzwi i za niedługo wskoczył do budki. Od razu pogłębił dołek, rozejrzał się i o 14.04 zajął miejsce na progu. Obserwował, czyścił piórka na tułowiu, skrzydłach i łapach.
O 14.54 wrócił do budki i chyba stwierdził, że czas zrobić porządki, bo wziął się za przeszukiwanie podłoża, przerzucanie kamyków, skrabanie ścian, a przede wszystkim za kilkukrotne pogłębienie dołka. W przerwach odpoczywał stojąc w dołku .
Zajęło mu to osiem minut; potem wrócił na próg. Tu znów obserwował okolicę i czyścił pióra.
O 15.24 przeniósł się na koniec belki - rozglądał się, kończył toaletę, rozciągał łapy i skrzydła.
O 15.53 nasz rezydent odleciał, ale za dwie minuty był już z powrotem w tym samym miejscu. Porozglądał się, potem przeszedł bliżej wejścia, a o 15.58 wszedł do budki. Znów pogłębił dołek, przeszucił kamyki, powyglądal na zewnątrz i po czterech minutach wrócił na próg. Mlaskał, patrzył, a kiedy o 16.04 coś zauważył, odleciał.
Przyleciał o 13.58 ma koniec barierki, zadzierał głowę i patrzył na górę komina. Po dwóch minutach przeszedl bliżej drzwi i za niedługo wskoczył do budki. Od razu pogłębił dołek, rozejrzał się i o 14.04 zajął miejsce na progu. Obserwował, czyścił piórka na tułowiu, skrzydłach i łapach.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
O 14.54 wrócił do budki i chyba stwierdził, że czas zrobić porządki, bo wziął się za przeszukiwanie podłoża, przerzucanie kamyków, skrabanie ścian, a przede wszystkim za kilkukrotne pogłębienie dołka. W przerwach odpoczywał stojąc w dołku .
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
Zajęło mu to osiem minut; potem wrócił na próg. Tu znów obserwował okolicę i czyścił pióra.
O 15.24 przeniósł się na koniec belki - rozglądał się, kończył toaletę, rozciągał łapy i skrzydła.
O 15.53 nasz rezydent odleciał, ale za dwie minuty był już z powrotem w tym samym miejscu. Porozglądał się, potem przeszedł bliżej wejścia, a o 15.58 wszedł do budki. Znów pogłębił dołek, przeszucił kamyki, powyglądal na zewnątrz i po czterech minutach wrócił na próg. Mlaskał, patrzył, a kiedy o 16.04 coś zauważył, odleciał.
This image is hidden for guests.
Please log in or register to see it.
Please log in or register to see it.
-
"Serce bez marzeń jest jak ptak bez skrzydeł." /Suzy Kassem/
This message has attachments images.
Please log in or register to see it.
Last edit: 18 Oct 2026 18:59 by Bożka.
The following user(s) said Thank You
jur
2026-10-18 16:47:09
raktoja
2026-10-18 17:13:02
Gawi
2026-10-18 17:00:50
evanelina
2026-10-18 17:43:57
Moderators: dziuniek, Ciuciek
Time to create page: 0.285 seconds

