Nie mogę przestać myśleć o Skalskim. 😔 Może jego los nie jest jeszcze przesądzony? Jeśli można zoperować skrzydło, jeśli za taki zabieg trzeba zapłacić, to może rozważmy składkę na ten cel? Tigo, zrobisz rozeznanie....? Jesteś najlepsza w pomaganie naszym biedom i masz kontakt z kim trzeba. ♥
Tylko się trzeba zastanowić nad tym, że nawet po udanej operacji i rehabilitacji Skalski prawdopodobnie nie odzyska całkowitej sprawności, wieloodłamowe złamania pozostawiają zawsze jakiś procentowy uszczerbek zdrowia. Jakie szanse będzie miał Skalski w walkach o terytorium z innymi samcami, jeśli od startu będzie słabszy, mniej sprawny? Czy rehabilitacja przywróci mu sprawność na tyle, by mógł swobodnie i skutecznie polować/fruwać. Orlik z linkowanego artykułu po udanej operacji został jednak do końca życia w ZOO, nie wrócił na wolność.
I jeszcze to: https://poznan.naszemiasto.pl/orlik-po-operacji/ar/c8-5698191. A w nim cytat: "Widać włożone w kości druty, długi i dwa poprzeczne". I jeszcze jeden: "- Ptaki mają kości pneumatyczne, nie można ich usztywniać w przypadku złamania, tak jak u człowieka, bo popękają - tłumaczy G. Wąsiatycz. - Jedyne wyjście, to włożyć w pustą przestrzeń specjalne gwoździe łączące je i usztywniające."