Przerwało mi internet. Jak weszłam ponownie to była para, mieli pretensje do Pusi. Potem samiec odleciał, po paru minutach samica wskoczyła na daszek i chyba było zalężanie.
Ja od soboty ani razu nie trafiłam na nie. Tak gwoli ścisłości, to pustułki były pierwsze a puszczyki były intruzami. Jako, że wcześniej rozpoczynają znoszenie jaj lęgi (plus ich wielkość), to było do przewidzenia, że wygrają spór o chatę
Chodzi mi o datę 10 marca, godzina - nie mam pojęcia, może w ciągu dnia, może wieczorem. Raczej po północy nic nie wskazywało na znoszenie. Troszkę przed północą gdzieś do drugiej zaglądałam, dlatego jestem w stanie się wypowiedzieć za ten czas.
Puszczyki mogą znieść do 8 jajek, czytałam o tym i w atlasie Andrzeja Kruszewicza i w publikacji "Sowy i ptaki szponiaste". A także pisze o tym Jacek Karczewski.
O 8:05 nie widać i nie słychać pustułek. Pusia czuwa. Koło 10:00 słychać i widać klucze przelatujących gęsi. Pustułek dalej nie ma. Do 12:17 spokój. Pustułki chyba znalazły inne miejsce.
Stowarzyszenie Ochrony Sów, Owl Conservation Association. Nasze działania to monitoring sów, obrączkowanie, ochrona czynna gatunków, edukacja przyrodnicza
Mam takie pytanie odnośnie udostępniania zdjęć. Jeśli zapisuję klatkę video jako..., to w jaki sposób mogę udostępnić grupie zdjęcie? Teraz wykombinowałam przez Fb.