Zastanawia mnie tylko (jeżeli Falka żyje, bo nie wiemy jak wyglądał pojedynek o gniazdo), to jeżeli były zalężania to gdzieś te jajko/jajka musi znieść. Jeżeli została przegoniona ze swojego rewiru to teraz zniesie gdziekolwiek? Bo wiadomo, że tego się nie zatrzyma.
wydaje mi się to chyba nie jest Tercja, choć jak się okaże, że teraz ona zniknie ze Słupska a tu będzie ta... to nie wiem, może i ona, mógłbym w to uwierzyć.
tu właśnie ciężko być pewnym, bo jednak na tej focie bosa ma bardziej głowę wykręconą i te piórka już moga się inaczej układać, a tercja ma ładnie profilem do kamery.
Tak na pierwszy rzut oka Tercja ma bardziej żółty dziob. Bo kolory pewnie kamery inne oddają. Choc w sumie nie miałabym nic przeciwko, gdy y to ona była :)
Mogło tak być , zresztą kimkolwiek nie jest nowa samica , to raczej znali się już wcześniej ...musiała tam krążyć od jakiegoś czasu ...a Falkę ,jak napisała Gawi - mogło rzeczywiście uratować młodzieńcze upierzenie ...i .....dała w długą np do Wejherowa ( pomarzyć przecież można 😎)
Na tym forum, to wielu sytuacji nie ma. Nie ma zapisów, cofajki, tylko w techn można sprawdzić czy była, czy nie w Słupsku. No jeszcze Iwona pozostaje, ale też całą dobę nie siedzi pod kominem
Ja się pytam kiedy zdradziecki Kaszub zdążył nawiązać tak bliską relację z obca samicą ? Baron, po zniknięciu Bolko, tygodniami krążył, nim wylądował pierwszy raz na kracie, a ten tu szast prast, i zalężanie ?, proszę bardzo, prezencik ? oczywiście 🙄. Nic nie wskazywało, że w pobliżu kręci się obca samica, jeszcze kilka minut po godz. 7- ej pracował z Falką nad jajkiem a teraz ? Ani Falki, ani jajka od Falki. A tak mu współczułam utraty Koksinki ! 😠
On się opierał, ponieważ zalecała się do niego, a Ster wtedy twardo wysiadywał i nie w głowie mu były zaloty. Przecież jak tylko ona zniosła wtedy jajka, to od razu ją zaakceptował.