Z pewnością będzie z prezentami biegał, jak Maluchy się pojawią. Podejrzewam, że Koksince taki układ odpowiada, bo na zagłodzona nie wygląda, a i skrzydełka mize rozprostować, wszak Tatuś jakek pilnuje 😁
Jak bedą pisklaki obrączkowane i pobierze się od nich materiał genetyczny to sprawę "macierzynstwa" (czy to Tercja) jednoznacznie rozstrzygną badania (o ile bedą na to środki), chyba że jej pisklaki nie byływcześniej obraczkowane? (nie jestem na bieżaco z rezydentami w Słupsku).