Strata Wrotki to straszna świadomość ale chyba jeszcze bardziej żal mi Czarta. On od wyklucia przebywał stale z Wrotką, nigdy nie wybrał się w sokolą wędrówkę. Teraz został bez partnerki i bez jajek. "Samotność to taka straszna trwoga" śpiewał zespół Dżem. Zanim się otrząśnie, instynkt będzie mu podpowiadał, że wszystko jest nie tak jak trzeba. Oby jak najszybciej spotkał jakąś wolną sokolicę, życzę mu tego z całego serca.
Ja jeszcze nie doszłam do siebie po tej tragedii 😥nie obserwowałam chwilowo innych gniazd ,tylko Lublin .......a taki piękny okres teraz przeżywamy - jajka , lęgi. itd ...na który cały rok czekamy ..............już nie ma mojej kochanej Wrotki...... Byłaś od zawsze moja ulubioną samicą ❤️
Tak elik, potrzeba mu teraz czasu, by oswoił się z nową sytuacją. Dzielny jest po mamie Wrotce, piękny po tacie Łupku, mam nadzieję, że da radę 🤗❤️ . Oby tylko nic mu się nie stało, bo ciągle obawy są, niestety ...
Dopiero teraz miałam możliwość wejść na podgląd. Strasznie smutny widok z pustym gniazdem 😭😭😭 Wiem, że to w obecnej sytuacji najlepsze możliwe rozwiązanie, ale ciężko na to patrzeć 😭😭😭 Nie tak to miało być, miały być udany lęg a my mieliśmy cieszyć się z oglądania ich życia ☹️☹️☹️
Już nie raz sie przekonalam że większość ludzi w Lublinie nie ma serca. Teraz ktoś kto zniszczył Wrotke ma radość a my? Złamane serca i łzy. Miejmy nadzieję że maluszki będą zdrowe i silne, poradzą sobie tak jak Czart.
Dzielnie trwający na jajeczkach - Czart : https://ibb.co/Y0BB1z7 Czy Czart coś jadł ? Jeszcze wierzę, że Wrotka wróci do wieczora i wszystko ułoży się !
A ja się martwię ,czy nie ma w spiżarkach ,gdzieś na kominie " brudnego pokarmu ' może w kilku miejscach coś mają ? Wiem , trochę tak na wyrost te moje przemyślenia .......
Czy będą udostępniane na bieżąco informacje co się dzieje z maluszkami?