Dynamicznej historii lubelskich sokołów ciąg dalszy. Dziś do gniazda na lubelskim Wrotkowie wróciła Wrotka, czyli matka piskląt. Sytuacja jest bardzo...
wczoraj, rano ok 5-tej pisałam, żeby podrzucić Czartowi do budki kurze jajko, gdyby ktoś to czytał, dziś nie byłoby zamieszania a Wrotka od powrotu siedziałaby w budce https://zapodaj.net/plik-OJgOqfeJi3https://zapodaj.net/plik-OJgOqfeJi3
Siedzi w progu i nawołuje... Wrotka? Czytałam, że jedno jajo jest niezalężone. Jeśli ocalało to może można je podrzucić? A potem młode? Czy to nie jest dobry pomysł?
Moi drodzy przy takiej akcji jak była wczoraj jest zawsze plan awaryjny jak by się teraz to nie skończyło to będzie dobrze. Jeśli Wrotka utrzyma gniazdo to będzie miała swoje dzieci a jeśli drga samica przejmie gniazdo to będzie realizowany pierwszy plan