Nie, to nie był najmłodszy. Złapał ten co siedział z przodu i drzemał opart o ścianę. W tym czasie maluszek był ustawiony za nim (siedział w w środku, od strony ściany)
Ok. 20:56 wpadło, któreś z rodziców z dostawą. Nie wiem, które ani z czym, na chwilę tylko wzrok odwróciłam i tylko ogon wystający z jednego z małych dziobów udało mi się zobaczyć. 🤣
Przepraszam chyba fałszywy alarm, nikomu się chyba nic nie dzieje, ale to było straszne, mam to nagrane i wyglądało jakby nie mógł wstać i próbował, ale teraz widzę że stoi cała 4