Najpierw widać było lot nurkujący, a potem przelatywała małym tuż przed nosami- powpadały do środka z wrażenia. ale mogła też(tfu! tfu!) któregoś zdjąć z kraty.
Narazie jeszcze cisza i spokój.. Odpoczywają na noc żeby znowu mogły harcować 😃😃. Miejmy nadzieję żeby to nie była ta noc w której słodziaki opuszczą gniazdo 😢. Ale trzymamy kciuki żeby nic się nie stało 💕
Wydawało mi się, że budki są na lekko oddalonym od wieży kominie, tam blisko jest las, ale jeśli są na tej wieży, to patrząc na google street view znajduje się ona na skrzyżowaniu asfaltowych dróg. W pobliżu dużo domów i pola niestety.
🫤Masakra. Przecież maluchy ani nie poszybują, ani nie dadzą rady polecieć aktywnym lotem na bezpieczną od wieży odległość. Chyba, że jakoś uda im się etapami zmniejszyć wysokość (jak naszym sokołom na PKiN, ale PKiN jest chyba bezpieczniejszy -bo ma tarasy i dla sokołów to jest normalne miejsce/ wysokość gniazdowania).